<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232</id><updated>2012-02-03T15:51:22.787-08:00</updated><category term='&quot;Zdrowiej&quot; -D.Servan-Schreiber'/><category term='Szydełkowe koszulki na jajka'/><category term='O mnie'/><category term='Ażurowe koszulki na jajka'/><category term='&quot;Szydełkowy kwiatek -schemat&quot;'/><category term='Szydełkowe kolczyki'/><category term='Pamiątki Socjalizmu'/><category term='Barwienie jajek'/><category term='&quot;Z pamiętnika początkującej boggerki&quot;'/><title type='text'>Radość szydełkowania</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>33</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-8036636992979015252</id><published>2011-10-08T13:13:00.000-07:00</published><updated>2011-10-08T14:44:36.430-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pamiątki Socjalizmu'/><title type='text'>Sukienka dla Oli</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-oXABFR1GCmg/TpC0rOoT5eI/AAAAAAAAASQ/wPQ1bCo7VqQ/s1600/IMG_7093.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-oXABFR1GCmg/TpC0rOoT5eI/AAAAAAAAASQ/wPQ1bCo7VqQ/s320/IMG_7093.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661223386359260642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niewiele komentarzy na moim blogu, ale jak się coś pojawi, to cieszę się w dwujnasób. Po słowach zachęty ze strony &lt;a href="http://http://www.blogger.com/profile/06216333464818955672"&gt;ajec&lt;/a&gt;, nie pozostawało mi nic innego jak coś nowego zrobići  napisać. Dzięki.&lt;br /&gt;Postanowiłam więc, że wreszcie  wejdę w rolę babci. Najwyższa pora by  zrobić coś dla mojej wnuczki.&lt;br /&gt;Przejrzałam swoje "pamiątki socjalizmu" i z przykrością stwierdziłam, że ostatnia pora by piękny, niebieski "Anitex"(późny Gierek)na coś jeszcze się przydał.&lt;br /&gt;Za rok, gdy Ola pójdzie do żłobka, koleżanki szybko wytłumaczą jej, że i kolor nie ten i na sukience brak firmowej metki, nie mówiąc o niemodnych kwiatkach. &lt;br /&gt;Tak więc dziergałam, dziergałam i w końcu wydziergałam.&lt;br /&gt;Zanim skończyłam Ola  zdążyła już na tyle urosnąć, że jest całkiem niezła okazała się w roli modelki. Tu prezentuje kwiatki na karczku sukienki.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-8--bc039mt4/TpCze6_drHI/AAAAAAAAASI/R4CHvTU5L-g/s1600/IMG_7087.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-8--bc039mt4/TpCze6_drHI/AAAAAAAAASI/R4CHvTU5L-g/s320/IMG_7087.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661222075417603186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na kolejnym zdjęciu reklamuje się jako przyszła baletnica. Uwielbia tańczyć. Tańczy nawet przy dźwiękach młota pneumatycznego.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-PHlA2zB3mQw/TpC1QboXx3I/AAAAAAAAASg/c7O0s_p8ZDY/s1600/IMG_7135.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-PHlA2zB3mQw/TpC1QboXx3I/AAAAAAAAASg/c7O0s_p8ZDY/s320/IMG_7135.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661224025504335730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ola w  roli poskramiaczki Miki, suczki, która przezornie nie zmieściła się w kadrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-8U30YHx-tsg/TpCzGRTiYjI/AAAAAAAAASA/qqdUQSP84sM/s1600/IMG_7059.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-8U30YHx-tsg/TpCzGRTiYjI/AAAAAAAAASA/qqdUQSP84sM/s320/IMG_7059.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661221651910648370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Może jednak nie tancerka a przyszła intelektualistka?&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-7H_Z7eobKbY/TpC1ErV0x3I/AAAAAAAAASY/CH0O7wD-oLA/s1600/IMG_7105.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-7H_Z7eobKbY/TpC1ErV0x3I/AAAAAAAAASY/CH0O7wD-oLA/s320/IMG_7105.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661223823563081586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-8036636992979015252?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/8036636992979015252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2011/10/sukienka-dla-oli.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/8036636992979015252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/8036636992979015252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2011/10/sukienka-dla-oli.html' title='Sukienka dla Oli'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-oXABFR1GCmg/TpC0rOoT5eI/AAAAAAAAASQ/wPQ1bCo7VqQ/s72-c/IMG_7093.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-6790994070095341258</id><published>2011-04-10T07:57:00.000-07:00</published><updated>2011-05-05T14:14:41.633-07:00</updated><title type='text'>Kwiatuszkowe koszulki na Jajka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-n_GOwxQqTg8/TaHHDRKjraI/AAAAAAAAARk/UUUVPN6vumM/s1600/Fioletowo-r%25C5%25BC%25C3%25B3zowe%2Bkoszulki.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-n_GOwxQqTg8/TaHHDRKjraI/AAAAAAAAARk/UUUVPN6vumM/s320/Fioletowo-r%25C5%25BC%25C3%25B3zowe%2Bkoszulki.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593971071132085666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Choć nazwa nie całkiem moja pomysł jednak na nowe koszulki był mój. &lt;br /&gt;Stanowi on przecież połączenie dwóch uprawianych przeze mnie "małych form" - koszulek z kwiatkami. &lt;br /&gt;Dzisiaj zrobiłam podobne koszulki z fioletowego elastilu, tym razem od razu z podwójną warstwą płatków, tak jak w kwiatkach do przypinania. Pasowałyby najlepiej do białych jajek, ale takie pojawiają się w sklepach dopiero tuż przed Wielkanocą. Można by je nawet ufarbować na ten nędzny róż w wywarze z buraków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co za szczęście, że nie wyrzuciłam tych elastycznych włóczek, przy ubiegłorocznej inwentaryzacji. Wydawało mi się wtedy, że nie przydadzą się już do niczego.&lt;br /&gt;Co innego za czasów Gierka. Robiło sie z nich wtedy makatki (nadtapiało i przyklejało do płótna) i pantofle dla gości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje kwiatuszkowe koszulki maja tą przewagę  nad pisankowymi, że są bardziej uniwersale. Wsuwamy w nie dowolnej wielkości jajko, każde (kurze) się w niej zmieści,  co najwyżej środek kwiatka będzie większy lub mniejszy.&lt;br /&gt;Aż, żal że uchowały mi się tylko te dwa kolory (a i te dostałam w spadku), teraz chyba nie ma takich włoczek.&lt;br /&gt;No, złamałam się. Nie udało mi się kupić białych jajek, i zamiast w naturalnym barwniku z buraków ufarbowałam jedno jajko na czerwono w barwniku do jajek.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-E9F63isBl3s/TcMQZ_b5mPI/AAAAAAAAAR0/_d12FDeIoiI/s1600/DSCF0240.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-E9F63isBl3s/TcMQZ_b5mPI/AAAAAAAAAR0/_d12FDeIoiI/s320/DSCF0240.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5603340400090257650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-6790994070095341258?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/6790994070095341258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2011/04/kwiatuszkowe-koszulki-na-jajka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6790994070095341258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6790994070095341258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2011/04/kwiatuszkowe-koszulki-na-jajka.html' title='Kwiatuszkowe koszulki na Jajka'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-n_GOwxQqTg8/TaHHDRKjraI/AAAAAAAAARk/UUUVPN6vumM/s72-c/Fioletowo-r%25C5%25BC%25C3%25B3zowe%2Bkoszulki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-2773447256678946302</id><published>2011-04-07T01:44:00.000-07:00</published><updated>2011-05-05T14:13:44.088-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szydełkowe koszulki na jajka'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-7KtzCJYbTpc/TaC6wpK-kDI/AAAAAAAAARU/W5gnrIRfr3Y/s1600/DSCF0189.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-7KtzCJYbTpc/TaC6wpK-kDI/AAAAAAAAARU/W5gnrIRfr3Y/s320/DSCF0189.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5593676082042540082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Moje ulubione Święta Wielkanocne tuż, a ja nie mogę przerwać twórczej niemocy. Dlaczego tak długo nic nie pisałam?&lt;br /&gt;Nie, wbrew pozorom, nie poszłam w ślady Zdzisława &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;. Nie, jeszcze nie teraz, jeszcze mam na to czas. Nie przemęczam się też jako babcia. (Ola rośnie a ja jeszcze nie zrobiłam jej żadnego sweterka).&lt;br /&gt;Po prostu popadłam w letnio-jesienno-zimowy sen. &lt;br /&gt;Ale, ale. Weszłam przed miesiącem na mój blog i okazało się, że żyje on nadal. Wprawdzie pojawił się tylko jeden nowy wpis, ale za to ilość odwiedząjącuch..... ho, ho, ho. Pewnego dnia doszła nawet, do 70 osób. &lt;br /&gt;Uczę się więc od miesiąca geografii, najeżdżająć na kółeczka oznaczające miejscowości, i zazdroszczę ludziom, że mieli odwagę tak daleko wyjechać. Miałam, w ciągu tego miesiąca niezobowiązujące wizyty z Brazylii, Japonii, Stanów Zjednoczonych, Islandii, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Holandii, Norwegii, Szwecji, Litwy, Białorusi, Bułgarii, Grecji, Hiszpanii. Niemiec, Szwajcarii, Austrii  Szczególnie miło, robi mi się gdy widzę, że ktoś dłużej niż 00:00:00 czasu spędził na mojej stronie. Pozdrawiam więc tego kogoś  w Tucson, Amadorze, Hertogenbosh, Eindhoven, Bergen i Alesund,  no i w Wilnie. W Wilnie, skąd pochodziła moja babcia po mieczu.&lt;br /&gt;Po długim czasie obejrzałam stronę pani F. -  przybyło jej mnóstwo pięknych rzeczy. Weszłam na Allegro - koszulek na jajka zatrzęsienie, nie mówiąc o kurkach, zajączkach, koszyczkach, serwetkach itp.&lt;br /&gt;Już prawie doszłam do wniosku, że w dziedzinie ozdób Wielkanocnych wymyślono już wszystko, gdy przedwczoraj, w "martwym czasie życia" , gdy wraz z siatką przemieszczałam się z jednego końca miasta na drugi(z domu do pracy i z powrotemm) doznałam olśnienia. Zobaczyłam oczami wyobraźni jajka ubrane w kwiatuszkowe koszulki. Koszulki zrobione z dwóch "pamiątek Socjalizmu" - elastilu (posiadam pewien zapas pomarańczowego i fioletowego) i surowej zerówki (za grubej na "pisankowe koszulki", za cienkiej na bluzkę).&lt;br /&gt;Znalazłam włóczkę, zrobiłam koszulki, ubrałam w nie jajka. I powtórnie, tym razem z dumą weszłam na stronę pani F. Przejrzałam, jej wielkanocne ozdoby i zmartwiałam. Tym razem, to ona stanowiła inspirację dla mnie. "Kwiatuszkowe"  podstawki pod jajka ona juz zrobiła dwa lata temu. Zbieżność nazwy nie może być przypadkowa. Tym razem to ona stanowiła inspirację dl a mnie.&lt;br /&gt;Aby odróżnić moje koszulki od jej tulipanowych podstawek dodałam koszulkom drugą warstwę płatków, w różnych odcieniach brązu, niech jajka pełniej kwitną.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-YDHtBgp-YtU/TcMPt9YUoYI/AAAAAAAAARs/tuEq4C0Mv1k/s1600/DSCF0228.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-YDHtBgp-YtU/TcMPt9YUoYI/AAAAAAAAARs/tuEq4C0Mv1k/s320/DSCF0228.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5603339643624137090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-2773447256678946302?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/2773447256678946302/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2011/04/moje-ulubione-swieta-wielkanocne-tuz-ja.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/2773447256678946302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/2773447256678946302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2011/04/moje-ulubione-swieta-wielkanocne-tuz-ja.html' title=''/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-7KtzCJYbTpc/TaC6wpK-kDI/AAAAAAAAARU/W5gnrIRfr3Y/s72-c/DSCF0189.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-284707085985594544</id><published>2010-07-10T04:33:00.000-07:00</published><updated>2010-07-10T07:49:28.441-07:00</updated><title type='text'>Ja chcę jak Zdzisław B.</title><content type='html'>&lt;object width="445" height="364"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/QPqi1k5ABOg&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1?color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/QPqi1k5ABOg&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1?color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="445" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, jak to się stało, ale od czasu umieszczenia na blogu ostatniego posta minął już ponad miesiąc. Przemieszczanie się z siatkami ulicami wielkiego miasta na trasie dom - praca i z powrotem w 40'sto stopniowym upale może wykończyć  każdego, nie tylko 56-letnią babcię. Tak, tak, 1-lipca, dokładnie w 31-rocznicę ślubu szczęśliwie zostałam babcią. Jak jej się będzie żyło na tym najlepszym ze światów? Mam nadzieję, że będzie się umiała na nim znaleźć lepiej niż jej babcia, która od maja do dziś przebywała w stanie lekkiej depresji w jaki wprowadziło mnie  zawiadomienie  ZUS-u  o mojej przyszłej emeryturze. Po trzydziestu latach pracy, w tym dwudziestu na najstarszej Polskiej Uczelni(no, już wiadomo gdzie mieszkam), raczej nie w charakterze sprzątaczki skoro ukończyłam studia, dzisiaj otrzymałabym od ZUS-u 1123 zł emerytury. Gdy dożyję i dopracuję 60-ciu lat - 1411 zł. Urodziłam się 1954 r.,należę więc do rocznika, który pierwszy  będzie miał emeryturę liczoną według nowych zasad. I gdzie tu sprawiedliwość? Koleżanka z roku(chodziła do technikum, więc urodziła się w 1953r wykonująca podobną pracę do mojej, już jest na emeryturze, która wynosi 1700 zł.&lt;br /&gt;A ty pracuj, pracuj, pracuj...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślałam, gorzej już być nie może, ale okazało się że może.  Odwiedziłam bowiem niedawno kuzyna, prowadzącego od ponad dwudziestu lat legalny warsztat stolarski. Jego emerytura w chwili obecnej wyniosłaby 160zł, za jedenaście lat, gdy osiągnie on wiek emerytalny wyniesie niecałe 300 zł. &lt;br /&gt;A mógł prowadzić warsztat na czarno i płacić sobie zamiast 900 zł &lt;br /&gt;ubezpieczenie  KRUS-ie. Po co dziadkowie a potem rodzice uczyli nas uczciwości?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślałam, że na emeryturze uzyskam wolność finansową i będę mogła szydełkować do woli (no i zajmować się wnukami oczywiście). Tymczasem, gdybym została na starość w moim apartamencie na jedenastym piętrze (tzw. mieszkanie rotacyjne z którego nie udało nam się wyjść), po opłaceniu, czynszu, prądu, gazu, telefonu, RTV, internetu (a jakże), będę w gorszej sytuacji niż Zdzisław B.. Nie starczy mi nawet na kajzerkę.&lt;br /&gt;Nie pozostaje mi nic innego jak iść w jego ślady i zapisać się do Zespołu FF24 &lt;a href="http://ff24.eu/sandzia"&gt;http://ff24.eu/sandzia&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby zacząć poważnie w tym działać się zapisać muszę najpierw zarobić - za darmo nic nie ma. Działa tu tzw. marketing sieciowy -  budujemy tutaj sieć konsumentów, wiec sama muszę też być konsumentem. Pensja z etatu ledwo mi starcza na przeżycie. Ale gdyby tak narobić, dużo podobnych szydełkowych kolczyków i sprzedawać je "za dychę?"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-284707085985594544?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/284707085985594544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/07/ja-chce-jak-zdzisaw-b.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/284707085985594544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/284707085985594544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/07/ja-chce-jak-zdzisaw-b.html' title='Ja chcę jak Zdzisław B.'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-7729723939295340054</id><published>2010-05-21T15:55:00.000-07:00</published><updated>2010-05-24T14:07:06.117-07:00</updated><title type='text'>W ogrodzie mojej siostry (No i szwagra oczywiście)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_cT3YUTtSI/AAAAAAAAAPQ/-2MJZGaQfd8/s1600/P8080397.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_cT3YUTtSI/AAAAAAAAAPQ/-2MJZGaQfd8/s320/P8080397.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5473865714233488674" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Prawdziwe  country weranda.&lt;br /&gt;(fot. z Archiwum "M")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed 8 laty, mojej siostrze i szwagrowi udało się, za bajecznie niską cenę, zakupić1,5 hektarowe gospodarstwo położone na obrzeżu Przedborskiego Parku Krajobrazowego. Tzw. siedlisko zajmowało 40 arów, na którym stał rozwalający się dom z kamienia, stodoła w bardzo dobrym stanie i niewielki kurnik. &lt;br /&gt;Dom nie nadawał się już do zamieszkania, więc pierwsze co zrobili to szopę przylegającą do stodoły zamienili na werandę country, by można się na niej schronić przed deszczem, podczas niedzielnych wizyt&lt;br /&gt;Gospodarstwo to leży 60 km od ich miejsca stałego zamieszkania, więc gdy im się zamarzyły noclegi na działce wyremontowali kurnik, zamieniając stopniowo go w chatkę Baby Jagi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_jChDiJxFI/AAAAAAAAAP4/n8ttu96Wofc/s1600/Domek+B+Jagi+wiosn%C4%85.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_jChDiJxFI/AAAAAAAAAP4/n8ttu96Wofc/s320/Domek+B+Jagi+wiosn%C4%85.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5474339220208862290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Domek Baby Jagi na wiosnę.&lt;br /&gt;(fot. z Archiwum "U")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez osiem lat, siedząc wieczorami na werandzie i śpiąc w byłym kurniku zastanawiali się co remontować: stodołę bo większa i w lepszym stanie, czy tez dom - bo przytulniejszy. Siostra zaś w tym czasie sadziła wszystko &lt;a href="http://www.ogrody-sandzi.prv.pl/rabatka/"&gt;co się da i gdzie się da.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy z siostrą wrodzoną niechęć do wyrzucania czegokolwiek tak więc nie wyrzuciła ona ze swojego ogrodu dziko rosnących &lt;a href="http://ogrody-sandzi.prv.pl/dziewanny/"&gt;dziewann&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://ogrody-sandzi.prv.pl/glazy/"&gt;głazów narzutowych&lt;/a&gt;, które kiedyś zostawił tam lodowiec. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, aż tak dobrze nie było,  Lodowiec nie przewidział, że będą docenione w tym akurat miejscu. Niektóre przywiózł sąsiad ze swojej działki testując tym samym nowo zakupiony ciągnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wypraw do lasu, na grzyby i jagody(Jakie jagody? Już zapomniała skąd pochodzi? Borówki!)znosi stare &lt;a href="http://ogrody-sandzi.prv.pl/korzenie/"&gt;korzenie&lt;/a&gt;, które udaje się zazwyczaj pięknie wkomponować w kolejno tworzone rabatki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ubiegły roku podjęli wreszcie męska decyzję - remontują stary dom. Zaowocowało to rozebraniem ściany pomiędzy kuchnią a pokojem.  Z odzyskanego tym sposobem kamienia powstał ogródek ziołowy(dzieło mojego szwagra) i oczko wodne(dzieło mojego siostrzeńca).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_jUXwSH2-I/AAAAAAAAAQI/xloxAFGE8BM/s1600/Kamienna+cacka.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_jUXwSH2-I/AAAAAAAAAQI/xloxAFGE8BM/s320/Kamienna+cacka.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5474358851631832034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Przebudowana kamienna ściana pomiędzy kuchnią a pokojem..&lt;br /&gt;(fot. z Archiwum "U")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieczorami rozkładając nad oczkiem wodnym leżaki i zapalając w glinianych domkach świece, planujemy z siostrą jak 1,5 ha nieużytków przekształcić w gospodarstwo dochodowe. Oczywiście tylko wtedy, gdy w pobliżu nie ma  nie ma szwagra. Nie zdzierżył by naszych pomysłów na szybkie wzbogacenie się.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-7729723939295340054?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/7729723939295340054/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/05/w-ogrodzie-mojej-siostry-no-i-szwagra.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/7729723939295340054'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/7729723939295340054'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/05/w-ogrodzie-mojej-siostry-no-i-szwagra.html' title='W ogrodzie mojej siostry (No i szwagra oczywiście)'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_cT3YUTtSI/AAAAAAAAAPQ/-2MJZGaQfd8/s72-c/P8080397.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-1278371626374530713</id><published>2010-05-16T14:07:00.000-07:00</published><updated>2010-05-21T15:55:38.230-07:00</updated><title type='text'>Mój wymarzony ogród</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_Bg5gxRXFI/AAAAAAAAAOw/YbpJctgXBnc/s1600/Wiosna+u+s%C4%85siadki+5.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_Bg5gxRXFI/AAAAAAAAAOw/YbpJctgXBnc/s320/Wiosna+u+s%C4%85siadki+5.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5471980088420555858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wiosenny ogród mojej 80-letniej sąsiadki.&lt;br /&gt;(fot. Sandzia)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co tu dużo mówić, wiosna pomimo paskudnej pogody, skłania raczej do zajęcia się prawdziwymi kwiatami niż tymi robionymi na szydełku. Pojechałam więc na Pierwszego Maja na swoja działkę. Oczywiście pomimo mojej długiej nieobecności coś na niej zakwitło. Od czego w końcu są byliny&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_BhSDxxx7I/AAAAAAAAAO4/ya7vlef_jzE/s1600/Wiosna+w+tajemniczym+ogrodzie2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_BhSDxxx7I/AAAAAAAAAO4/ya7vlef_jzE/s320/Wiosna+w+tajemniczym+ogrodzie2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5471980510134781874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;W moim tajemniczym ogrodzie&lt;br /&gt;(fot. Sandzia)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Przypominało to trochę "Tajemniczy ogród", zanim Mary, Colin i Dick, znaleźli klucz do niego. Za to u mojej mojej sąsiadki jak zwykle  wszystko w nienagannym porządku! Aż trudno uwierzyć, że skończyła ona w tym roku 80 lat! Ale w końcu Kasina Wielka niedaleko.&lt;br /&gt;Porobiłam trochę zdjęć (sama) i po powrocie do domu dodałam dodałam je do Moich bylinowych ogrodów. Niestety pomieszały się ze starymi. (Może kiedyś rozgryzę Flickera do końca (albo zmienię Go na inną galerię zdjęć). &lt;br /&gt;Nad ogrodem sąsiadki rozmarzyłam się nieco. Może i ja, jak dożyje jej lat, będę miała wszystko w ogrodzie posprzątane? &lt;br /&gt;Jak marzyć to marzyć. Zaczęłam znów przeglądać stare zdjęcia i postanowiłam zrobić jeszcze jeden album - &lt;a href="http://ogrody-sandzi.prv.pl/wymarzone/"&gt;Moje Wymarzone 0grody&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Będą w nim zdjęcia fragmentów oglądanych przeze mnie ogrodów, które chętnie przeniosłabym do mojego wymarzonego ogrodu. a przede wszystkim będzie to ogród mojej siostry(no i szwagra oczywiście), w ktorym kanie rosną same a dym leci prosto do góry. &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_MOsq3aB7I/AAAAAAAAAPA/lfiYvMDbplk/s1600/Spok%C3%B3j+idealny.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_MOsq3aB7I/AAAAAAAAAPA/lfiYvMDbplk/s320/Spok%C3%B3j+idealny.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5472734132768999346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Tchnący spokojem ogród mojej siostry.&lt;br /&gt;(fot. "Z Archiwum U")&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-1278371626374530713?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/1278371626374530713/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/05/moj-wymarzony-ogrod.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/1278371626374530713'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/1278371626374530713'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/05/moj-wymarzony-ogrod.html' title='Mój wymarzony ogród'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S_Bg5gxRXFI/AAAAAAAAAOw/YbpJctgXBnc/s72-c/Wiosna+u+s%C4%85siadki+5.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-4163401576234631565</id><published>2010-05-03T00:28:00.001-07:00</published><updated>2010-05-03T08:23:01.768-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szydełkowe kolczyki'/><title type='text'>W barwach wiosny</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S97p5LCzs3I/AAAAAAAAAOo/etIcIHp8vcU/s1600/Zielono%C5%BC%C3%B3%C5%82ty+na+kamieniu.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S97p5LCzs3I/AAAAAAAAAOo/etIcIHp8vcU/s320/Zielono%C5%BC%C3%B3%C5%82ty+na+kamieniu.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467064166100743026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak słusznie napisał(a)? Ivory w robótkach szydełkowych bardzo ważny jest dobór odpowiednich nici. Po kilku próbach  udało mi się  zestawić  piękną  zgniło-zieloną błyszczącą nitkę  z matowym bawełnianym kordonkiem w kolorze starego złota  i z tego zestawu zrobić sześcioramienną rozetkę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;I Etap (kolor zielony)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; kółeczko złożone z 10 oczek łańcuszka;&lt;br /&gt; trzy przerobione razem słupki pojedyncze, cztery oczka łańcuszka,..... (x 6), &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S958yjetHlI/AAAAAAAAAOY/UY1vNR2_EGY/s1600/Dwukolorowa+rozetka+1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S958yjetHlI/AAAAAAAAAOY/UY1vNR2_EGY/s320/Dwukolorowa+rozetka+1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466944205633691218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;II Etap (kolor żółty)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; nad oczkami łańcuszka robimy cztery przerobione razem słupki podwójne, pięć oczek łańcuszka,  uchwyt(półsłupek) nad przerobionymi razem zielonymi słupkami, pięć oczek łańcuszka, cztery przerobione razem słupki podwójne ........&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S958oiSE-tI/AAAAAAAAAOQ/0b7-0ReTRGw/s1600/Dwukolorowa+rozetka+2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S958oiSE-tI/AAAAAAAAAOQ/0b7-0ReTRGw/s320/Dwukolorowa+rozetka+2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466944033513601746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od biedy już można by zakończyć pracę (byłby to jednak raczej kwiatek) ale proponuję iść dalej i zakończyć robótkę na zielona a kwiatek zamieni się w rozetkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S958eSB_lsI/AAAAAAAAAOI/5IP0kIFLbLA/s1600/Dwukolorowa+rozetka+3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S958eSB_lsI/AAAAAAAAAOI/5IP0kIFLbLA/s320/Dwukolorowa+rozetka+3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466943857352480450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;III Etap (kolor zielony)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S958W6YiYqI/AAAAAAAAAOA/1HjRdbUdMLU/s1600/Dwukolorowa+rozetka+4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S958W6YiYqI/AAAAAAAAAOA/1HjRdbUdMLU/s320/Dwukolorowa+rozetka+4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466943730745500322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to już końcowy efekt,  niestety nieco zepsuty krochmaleniem (zielona włóczka straciła blask) widoczny jest na pierwszym zdjęciu.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S959L5EUlVI/AAAAAAAAAOg/kaPrGUYGgio/s1600/Dwukolorowa+rozetka+KDwukolorowa+rozetka+1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S959L5EUlVI/AAAAAAAAAOg/kaPrGUYGgio/s320/Dwukolorowa+rozetka+KDwukolorowa+rozetka+1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466944640925341010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-4163401576234631565?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/4163401576234631565/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/05/w-barwach-wiosny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/4163401576234631565'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/4163401576234631565'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/05/w-barwach-wiosny.html' title='W barwach wiosny'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S97p5LCzs3I/AAAAAAAAAOo/etIcIHp8vcU/s72-c/Zielono%C5%BC%C3%B3%C5%82ty+na+kamieniu.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-6130158552306869913</id><published>2010-04-30T15:32:00.000-07:00</published><updated>2010-04-30T17:08:15.986-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szydełkowe kolczyki'/><title type='text'>Szydełkowe kolczyki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S9tnY8UFMiI/AAAAAAAAANQ/rVD9GnWSG0s/s1600/Bia%C5%82o-%C5%BC%C3%B3%C5%82te+kwiatki.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S9tnY8UFMiI/AAAAAAAAANQ/rVD9GnWSG0s/s320/Bia%C5%82o-%C5%BC%C3%B3%C5%82te+kwiatki.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466076250949104162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przemieszczając się z siatkami na trasie praca-dom i z powrotem, bacznie przyglądam się młodym dziewczynom, szukając na nich oznak powrotu epoki "dzieci-kwiatów". I co powiecie? Czuję się jakby wróciły lata siedemdziesiąte. Biżuterią może być dosłownie wszystko. Jedyna różnica polega może na tym, że w czasach mojej młodości ta różnorodność dotyczyła  to głównie korali, teraz zaś najdziwniejsze rzeczy można zobaczyć doczepione do ucha. Właściwie to trudno zobaczyć dwie takie same pary kolczyków.&lt;br /&gt;Jak wszystko to wszystko. Można tez zobaczyć rozetki, czyli dobrze usztywnione "mini" serwetki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie płaskie kwiatuszki robiłam kiedyś jako ozdoby świąteczne, ale dlaczego nie przerobić tego na kolczyki? Synek potrafi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swoich dziewiarskich zapasach mam też sporo kordonków i muliny (kiedyś również haftowałam, więc radośnie wzięłam się do dzieła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw powstały jednokolorowe szare rozetki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S9tsGDkQxsI/AAAAAAAAANY/64T5sIsK0Ig/s1600/Szare+rozetki.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S9tsGDkQxsI/AAAAAAAAANY/64T5sIsK0Ig/s320/Szare+rozetki.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466081424036644546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawały mi się one jednak za smutne, więc postanowiłam je ożywić srebrną (30 letnią! Pamiętam jak ją kupowałam w Czechosłowacji) nicią. Robiąc sesję fotograficzną moim dziełom, wreszcie znalazłam zastosowanie dla kamieni mojego męża. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S9ttv5hf1sI/AAAAAAAAANg/pikHT00lcHU/s1600/Czarno-srebrne+nad+przepasci%C4%85.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S9ttv5hf1sI/AAAAAAAAANg/pikHT00lcHU/s320/Czarno-srebrne+nad+przepasci%C4%85.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466083242406827714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwe zadowolenie znalazłam dopiero robiąc kolejną rozetkę - żółto-zgniłozieloną.  Ale o tym juz w następnym poście.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-6130158552306869913?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/6130158552306869913/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/szydekowe-kolczyki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6130158552306869913'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6130158552306869913'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/szydekowe-kolczyki.html' title='Szydełkowe kolczyki'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S9tnY8UFMiI/AAAAAAAAANQ/rVD9GnWSG0s/s72-c/Bia%C5%82o-%C5%BC%C3%B3%C5%82te+kwiatki.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-3735320674377213149</id><published>2010-04-17T22:05:00.001-07:00</published><updated>2010-04-19T01:09:30.614-07:00</updated><title type='text'>Moje ogrody</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8rD-gz9PCI/AAAAAAAAANA/ZB8KdxA9TnA/s1600/brama+do+raju.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8rD-gz9PCI/AAAAAAAAANA/ZB8KdxA9TnA/s320/brama+do+raju.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5461392976867310626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Otwarta "na wciąż" brama do moich ogrodów.&lt;br /&gt;(fot. z Archiwum "U")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O ile do zrealizowania marzenia o niewielkim domku byłam zawsze daleko, otaczające go ogródki już posiadam. W moim mieszkaniu na jedenastym piętrze, przez przypadek mam aż dwa balkony, i jestem również współwłaścicielką niewielkiej działki 60 km od miejsca stałego zamieszkania (Tak, tak, zgadza się. 20 km od Kasiny Wielkiej.) Poszukując zdjęć do mojego bloga w fotograficznym archiwum męża (wszystko w godnym pozazdroszczenia porządku) postanowiłam wybrać co ładniejsze zdjęcia roślin i zrobić z nich galerię. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8rDpRU07ZI/AAAAAAAAAM4/dhqQFi89pqc/s1600/skrzynki+2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8rDpRU07ZI/AAAAAAAAAM4/dhqQFi89pqc/s320/skrzynki+2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5461392611932958098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt; Mój balkonowy ogródek.&lt;br /&gt;(fot. z Archiwum "U")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ zachęcona zachwytami siostry odwiedziłam niedawno stronę &lt;a href="http://mojesiedlisko.blog.onet.pl/"&gt;Cztery pory roku w Siedlisku &lt;/a&gt; wiedziałam, że musi to być galeria zrobiona za pomocą programu SIMPLEVIEVER, żadna inna. Nie pozostało nic innego jak znów zwabić do domu synka. Potrzebna był spory garnek  jarskiej fasolki po bretoński i sernik "domek", ale w końcu przyszedł. &lt;br /&gt;VIEVER to on może i jest ale SIMPLE? Po całodniowej drodze przez mękę &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Mam!&lt;/span&gt;. Mam to co chciałam.&lt;br /&gt;No prawie to co chciałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobiłam bowiem odpowiednią fotograficzna ilustrację do moich balkonów, ale fotografii  nie udało mi się jednak ustawić w takiej kolejność by stanowiły one logiczną całość. Musiałabym je wyrzucić i wprowadzać w takiej kolejności jak mi odpowiada, a na to już dzisiaj siły. Zrobię to gdy nabiorę wprawy w poruszaniu się po programie.&lt;br /&gt;Jak widać z &lt;a href="http://ogrody-sandzi.prv.pl/balkonowe/"&gt;Moich Balkonów, &lt;/a&gt; moją działalność ogrodniczą, tak jak w całe moje życie cechuje oszczędność. Kupuję małe iglaki, które w ciężkich warunkach rosną bardzo powoli i obsadzam je roślinami, które mnożą się bardzo łatwo i są również odporne na przesuszanie a więc różnymi skalniakami. Do tego wyjątkowo odporne na wysokie temperatury rośliny z czerwonymi liśćmi jak koleus i szczawik. W jesieni jednemu koleusowi zawsze daruję życie i biorę go na przechowanie do domu(wyjątkowo dobra odmiana)i na wiosnę mnożę. Jeśli chodzi o żółto kwitnący szczawik, to kupuję na wiosnę jeden, i każdą chcący i niechcący odłamaną gałązkę wtykam gdzie się da. Mnoży się bez żadnego ukorzeniacza. Mam też inne odmiany szczawika wyrastające z bulwek i cebulek. W tym kwitnący na różowo szczawik, też  z czerwonymi liśćmi na niższej półce na zdjęciu. Z bordowym kolorem szczawika i koleusa pięknie kontrastuje jasna zieleń ozdobnego oregano.  Ma ono dodatkowo tę zaletę, że można je stosować w kuchni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Moimi ulubionymi kwiatami balkonowymi są dzwonki i fuksje. Dzwonki białe i fioletowe. Podobno są to odmiany pokojowe i początkowo zimowałam je w domu, ale gdy tylko udało mi się je rozmnożyć schowałam na zimę tylko po jednym  egzemplarzu. Okazało się potem, że na wiosnę te zostawione na balkonie lepiej wyglądają niż te w zimujące w domu. Przez kolejne lata zostawiałam je więc na balkonie i mało brakowało a w tym roku straciłabym białego bezpowrotnie. Ale w końcu pokazały się wątłe listeczki i  chyba uda mi się go jeszcze odchuchać, ale rozmnażać  tym roku nie mama z czego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o fuksje to po próbach stworzenia kolekcji różnych odmian zostałam przy jednej, najstarszej, mającej już  dobrze ponad 10. Po zimie spędzonej w piwnicy z małym oknem, nawet bez zmiany ziemi obsypuje się co roku pięknymi purpurowymi kwiatami. Z niewiadomych powodów żadne mszyce się jej nie imają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS.&lt;br /&gt;Przeprasza właściciela bramy. Nie mam pojęcia skąd i dokąd prowadzi, a naszym archiwum znalazła się prawdopodobnie z powodu kamienia z którego została wykonana.&lt;br /&gt;Przepraszam również SIMPLEVIEVERA. Podobno to nie on sprawiał kłopot a założenie konta na Yahooo!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-3735320674377213149?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/3735320674377213149/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/moje-ogrody.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3735320674377213149'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3735320674377213149'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/moje-ogrody.html' title='Moje ogrody'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8rD-gz9PCI/AAAAAAAAANA/ZB8KdxA9TnA/s72-c/brama+do+raju.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-6764281854968528754</id><published>2010-04-11T23:09:00.000-07:00</published><updated>2010-04-30T15:30:09.062-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Z pamiętnika początkującej boggerki&quot;'/><title type='text'>We włóczkowym świecie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8qSMbhYbJI/AAAAAAAAAMY/IycJ-DrZkr8/s1600/W%C5%82oczki8.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8qSMbhYbJI/AAAAAAAAAMY/IycJ-DrZkr8/s320/W%C5%82oczki8.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5461338240384003218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Na półmetku remanentu w moim włóczkowym magazynie.&lt;br /&gt;(fot. Sandzia)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcąc choć raz w życiu (zamiast jak zwykle dać się ponieść emocjom) w sposób uporządkowany przejść do planowej produkcji, przystąpiłam do zinwentaryzowania posiadanych dóbr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazało się, że dzięki swojej wrodzonej (półgóralskiej) pazerności środki trwałe mojej  wytwórni kwiatków to: 27 szydełek, 12 par długich drutów, 10 par drutów na żyłce, 4 komplety drutów do robienia skarpet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Środki nietrwałe podzieliłam wg kolorów i podsumowałam posiadane zasoby:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brązy i beże - 48 gatunków włóczek;&lt;br /&gt;Szarości i czernie - 42 gatunki;&lt;br /&gt;Zielenie - 39 gatunków;&lt;br /&gt;Czerwoności - 37 gatunków;&lt;br /&gt;Niebieskości - 27 gatunków;&lt;br /&gt;Turkusy (nie mieszczące się ani w kategorii zieleni ani niebieskości) - 7 gatunków;&lt;br /&gt;Fiolety - 26 gatunki;&lt;br /&gt;Różowości dla wnuczki - 17 gatunków;&lt;br /&gt;Odcienie bieli - tylko 12 gatunków;&lt;br /&gt;Żółć i pomarańcz - tylko 4 gatunki (stanowczo trzeba uzupełnić, w końcu żółty to kolor nadziei);&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Razem daje to gatunków włóczek okrągłą liczbę 220 gatunków. &lt;br /&gt;Oj, mają czego zazdrościć mi &lt;a href="http://zaplatane-niteczki.blogspot.com/"&gt;Zaplątane Niteczki.&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czy aby naprawdę jest czego zazdrościć? Każda włoczka ma inną strukturę, grubość, skład tej jest tylko parę metrów innej 50. Nawet zrobienie z niej skarpet w paski stanowiłoby nie lada wyzwanie. Pozostają tylko kwiatki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po co robić jednak teraz kwiatki z "ciepłych" (takich z dodatkiem wełny) włóczek, teraz gdy lato tuż tuż? &lt;br /&gt;Energii starczyło mi tylko na pomarańczowe pojedyncze kwiatki, z tzw elastilu (co najmniej 20-letniego). Moje brązowe włoczki pięknie nimi zakwitły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S9tZ0jcs1VI/AAAAAAAAANI/0d1oaI4VbkQ/s1600/Rozkwit%C5%82e+br%C4%85zy.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S9tZ0jcs1VI/AAAAAAAAANI/0d1oaI4VbkQ/s320/Rozkwit%C5%82e+br%C4%85zy.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466061332147918162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-6764281854968528754?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/6764281854968528754/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/we-woczkowym-swiecie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6764281854968528754'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6764281854968528754'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/we-woczkowym-swiecie.html' title='We włóczkowym świecie'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8qSMbhYbJI/AAAAAAAAAMY/IycJ-DrZkr8/s72-c/W%C5%82oczki8.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-4966185474494723807</id><published>2010-04-10T12:14:00.000-07:00</published><updated>2010-04-11T22:44:29.154-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Szydełkowy kwiatek -schemat&quot;'/><title type='text'>Szydełkowe kwiatki -schemat</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DQbFeK9II/AAAAAAAAAJo/-RUVZV216JQ/s1600/Kwiatki+3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DQbFeK9II/AAAAAAAAAJo/-RUVZV216JQ/s320/Kwiatki+3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458591912116810882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień taki, ze nie pozostaje mi nic innego, jak w zadumie nad kruchością życia,  przemóc się i krok po kroku pokazać kolejne etapy tworzenia szydełkowego kwiatuszka. Męska część mojej rodziny odmówiła współpracy i nie pozostało mi nic innego jak nauczyć się fotografować. &lt;br /&gt;Ufff!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;I etap:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;pierwszy rząd&lt;/span&gt; - kółeczko złożone z ośmiu oczek łańczuszka;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;drugi rząd&lt;/span&gt; - pięć oczek łańcuszka, uchwyt, pięć oczek łańcuszka ........... i tym sposobem tworzymy zaczątek płatków (pięciu, jeśli to ma być jak u mnie pięciornik);&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DVgrKwTmI/AAAAAAAAAKA/c_uGfEcCrFQ/s1600/pocz%C4%85tek1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DVgrKwTmI/AAAAAAAAAKA/c_uGfEcCrFQ/s200/pocz%C4%85tek1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458597505693404770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;trzeci rząd &lt;/span&gt;- nad każdymi pięcioma oczkami łańcuszka wykonujemy kolejne płatki: półsłupek, słupek nawijany pojedynczo, cztery słupki nawijane podwójnie, słupek nawijany pojedynczo, półsłupek, ....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DXzffg_xI/AAAAAAAAAKI/-GELW4jFzO4/s1600/pierwszy+p%C5%82atek.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DXzffg_xI/AAAAAAAAAKI/-GELW4jFzO4/s200/pierwszy+p%C5%82atek.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458600028000026386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DYpFcqnwI/AAAAAAAAAKQ/de84ZA62qDM/s1600/pierwsza+warstwa.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DYpFcqnwI/AAAAAAAAAKQ/de84ZA62qDM/s200/pierwsza+warstwa.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458600948721688322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;II etap:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;pierwszy rząd &lt;/span&gt;- trzy oczka łańcuszka, szydełko wbite tak jak na zdjęciu, uchwyt, trzy oczka łańcuszka ........... i tym sposobem tworzymy zaczątek drugiego rzędu płatków&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8Daz9TcTsI/AAAAAAAAAKY/JfSnKpPDBQU/s1600/druga+warstwa.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8Daz9TcTsI/AAAAAAAAAKY/JfSnKpPDBQU/s200/druga+warstwa.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458603334537334466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;drugi rząd &lt;/span&gt;- nad każdymi trzema oczkami łańcuszka wykonujemy kolejno; półsłupek, cztery słupki nawijane pojedynczo, półsłupek;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DdCcADxlI/AAAAAAAAAKw/XiJwiVFmfs4/s1600/druga+warstwa+2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DdCcADxlI/AAAAAAAAAKw/XiJwiVFmfs4/s200/druga+warstwa+2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458605782318958162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu jednak, w pewnym momencie zadziała moja cudowna poduszka, i pewnego dnia gdy wstałam rano postanowiłam drugi rząd zrobić na lewą stronę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DeDA4RObI/AAAAAAAAAK4/q8WIkDup5Wo/s1600/Drugie+warstwy.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DeDA4RObI/AAAAAAAAAK4/q8WIkDup5Wo/s200/Drugie+warstwy.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458606891730024882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może zresztą nie było to rano a wieczorem i nie za sprawą poduszki a chwili nieuwagi? W każdym razie nakład pracy taki sam, a efekt dużo lepszy. &lt;br /&gt;Poszłam dalej i pierwszą warstwę płatków też "obróciłam" na lewą stronę (patrz pierwsze zdjęcie}.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;III etap&lt;/span&gt; to środek. Można go zrobić z kółeczka, przyszyć guzik lub koralik lub tak jak ja zrobić kulkę z włóczki. W jednej z gazetek szydełkowych  znalazłam na to nazwę: ścieg dmuchany. W tym samym miejscu robimy trzy oczka łańcuszka, pięć słupków nawijanych podwójnie, słupek nawijany pojedynczo i to wszystko przerabiamy razem. Środek można zrobić ze zwykłej włóczki w odpowiednim kolorze:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DiMzhpTII/AAAAAAAAALI/MAurQJVx1JA/s1600/dwa+kwiatki.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DiMzhpTII/AAAAAAAAALI/MAurQJVx1JA/s200/dwa+kwiatki.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458611457990675586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;lub z moheru. Według mnie zdecydowanie lepiej nadaje się do tego celu moher co widać na pierwszy zdjęciu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-4966185474494723807?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/4966185474494723807/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/szydekowe-kwiatki-schemat.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/4966185474494723807'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/4966185474494723807'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/szydekowe-kwiatki-schemat.html' title='Szydełkowe kwiatki -schemat'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DQbFeK9II/AAAAAAAAAJo/-RUVZV216JQ/s72-c/Kwiatki+3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-3337441508211598606</id><published>2010-04-08T14:12:00.000-07:00</published><updated>2010-04-20T22:34:31.267-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Z pamiętnika początkującej boggerki&quot;'/><title type='text'>Kwiatuszkowy zawrót głowy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DKFERfp8I/AAAAAAAAAJQ/4M9fPrpfyX4/s1600&lt;br /&gt;/Wiciokrzew+5.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DKFERfp8I/AAAAAAAAAJQ/4M9fPrpfyX4/s320/Wiciokrzew+5.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5458584936768317378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wiciokrzew na narożu mojego Wymarzonego Domu.&lt;br /&gt;(fot. z Archiwum "U")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno w radiu usłyszałam usłyszałam piękną definicję sukcesu życiowego. Brzmiała to mniej więcej tak:&lt;br /&gt;"Wstaję rano, cieszy mnie to co będę robić, a to co będę robić jest moim sposobem zarabiania na życie."&lt;br /&gt;Co ja poradzę na to, że lubię akurat szydełkować?&lt;br /&gt;W każdym razie gdy tak stałam nad stertą włóczek poraził mnie ogrom posiadanego dobra. Biedny Ojciec w książce R. Kiyosaki &lt;a href="http://selkar.pl/aff/sandzia/bogaty_ojciec_biedny_ojciec_kiyosaki_robert_t_lechter_sharon_p_78221.html"&gt;"Bogaty ojciec, biedny ojciec"&lt;/a&gt; miał rację. Wystarczy się rozejrzeć wokół a sposób na wzbogacenie znajdzie się w zasięgu ręki. Szybko dokonałam w myśli obliczeń:&lt;br /&gt;Przybliżona masa włoczki podzielona przez średnią masę jednego kwiatuszka, pomnożone przez 2 złote to daje........ &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W mojej głowie pojawiła się wizja niewielkiego parterowego domku z  użytkowym poddaszem (z podłogą pokrytą grubą warstwą orzechów}. &lt;br /&gt;Przed domem  kwitnie rozłożysta magnolia. Na niej grucha para gołębi. Gołębi, z gatunku tych dobrze wychowanych. Nie te paskudy, co pchają się na balkon na jedenastym piętrze i nie dość, że budzą skoro świat, to jeszcze pokrywają wszystko warstwą guana. "Moje gołębie" guano zostawiają od razu na kompostowniku.&lt;br /&gt;Od wschodu, pod ośnieżoną daglezją stadko saren zajada się pachnącym macierzanką sianem, które zbierałam dla nich cały rok. Oczywiście jedzą tylko siano. Żadnego obgryzania malin  i kory z drzew owocowych, które znajdują się z tyłu domu. Czerwienią się na nich czereśnie i wiśnie, żółcą morele, jabłka (koniecznie kosztele). Fioletowieją (?) śliwki. Na samym końcu sadu wznoszą się trzy orzechy włoskie, a na nich baraszkują wiewiórki, rywalizując ze mną o zbiory. Od biegnącej od zachodu polnej drogi mój ogród oddziela niewysoki żywopłot z róży jadalnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaraz zaraz, po dwa złote to ja kwiatuszki mogę sprzedawać na "czarno". W legalnym sklepie Synka muszą one kosztować znacznie więcej, a kto je kupi za taką cenę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wizja wymarzonego domku z ogrodem, zanim zdążyłam go umeblować, znów oddaliła się z prędkością światła w nieskończoność. Mogę mieć tylko nadzieję, że jest to plus nieskończoność i kiedyś z niej jeszcze powróci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z produkcji kwiatuszków jednak nie zrezygnowałam. Mając na uwadze casus Pomarańczowej Rewolucji &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;będę gotowa&lt;/span&gt;, gdy Historia znów zatoczy koło i powróci epoka &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dzieci-Kwiatów&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Gdy Historia, będzie się ociągać to może wyjdę jej na przeciw i na emeryturze założę komunę &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Babci-Kwiatów.&lt;/span&gt; Jak jakiś &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dziadek&lt;/span&gt; napatoczy się zresztą to tez go przyjmiemy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-3337441508211598606?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/3337441508211598606/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/kwiatuszkowy-zawrot-gowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3337441508211598606'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3337441508211598606'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/kwiatuszkowy-zawrot-gowy.html' title='Kwiatuszkowy zawrót głowy'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8DKFERfp8I/AAAAAAAAAJQ/4M9fPrpfyX4/s72-c/Wiciokrzew+5.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-6199480623781196330</id><published>2010-04-05T14:58:00.000-07:00</published><updated>2010-04-11T22:12:44.598-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Z pamiętnika początkującej boggerki&quot;'/><title type='text'>Kwiaty dla Mai i nie tylko dla Mai</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7pe9gVWJ6I/AAAAAAAAAHc/iOpR83TxXLk/s1600/palma05.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7pe9gVWJ6I/AAAAAAAAAHc/iOpR83TxXLk/s320/palma05.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456778309257275298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Biorąc pod uwagę, że prawie wszystkie odwiedziny na moim blogu miały ścisły związek ze schematami Pisankowych Koszulek na Jajka, najwyższa pora by przypomnieć sobie jaki ten blog ma tytuł, i wrócić na powrót do szydełkowania, jeśli nie chcę na rok, do następnej Wielkanocy przeprowadzić się  do Internetowego Niebytu.  Jak już wspominałam jestem, osobą pracującą i nie mam czasu na duże formy, póki co zajmuję się wyłącznie małymi, czas więc przejść do następnej małej formy czyli kwiatków.&lt;br /&gt;Na początku zimy koleżanka A z pracy poprosiła mnie o zrobienie kilku kwiatuszków do brązowej czapeczki i szalika córki Mai. (Imię ma ona oczywiście na cześć pszczółki Mai.)&lt;br /&gt;Znając wyczucie koloru tej koleżanki (podobne zresztą do mojego), widziałam, że nie mogą to być jakieś kwiatki, to muszą być kwiatki w specjalnym odcieniu brązu. W poszukiwaniu takiej włóczki postanowiłam przejrzeć moje włóczkowe skarby. Zamiłowanie do porządku mojego męża, (odziedziczone po śląskich przodkach), nigdy na szczęście sięgało głębi szaf, gdy więc z kolejnych zakamarków zaczęłam wyciągać kolejne siatki i pudełka z resztkami włoczek ogrom posiadanego dobra poraził mnie. Poczułam się, jakbym trzymając w ręku niebieski koralik &lt;a href="http://selkar.pl/aff/sandzia/advanced_search_result.php?keywords=Karolcia"&gt;Karolci &lt;/a&gt;wypowiedziała nieopatrznie życzenie "Niech niepotrzebne zapasy włóczek wszystkich moich krewnych i znajomych trafią do mnie". Bo tak właściwie było naprawdę.&lt;br /&gt;W socjalizmie robiły na drutach lub szydełkowały wszystkie znane mi kobiety. Potem jednak większość z nich rezygnowała z robótek ręcznych. Albo moja pasja była silniejsza, albo geny odziedziczone po przodkach o nazwisku Ciuła sprawiły, że na każde pytanie: "Chcesz niepotrzebne mi już włóczki?" odpowiadałam tak, tak tak i jeszcze raz tak. Rezultat miałam przed sobą.&lt;br /&gt;Oczywiście, bez trudu  znalazłam odpowiednie odcienie brązów i beżów, ale co z całą resztą kolorów?&lt;br /&gt;Nagle doznałam olśnienia. A gdyby tak przerobić je na kwiatki?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-6199480623781196330?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/6199480623781196330/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/kwiaty-dla-mai-i-nie-tylko-dla-mai.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6199480623781196330'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6199480623781196330'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/kwiaty-dla-mai-i-nie-tylko-dla-mai.html' title='Kwiaty dla Mai i nie tylko dla Mai'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7pe9gVWJ6I/AAAAAAAAAHc/iOpR83TxXLk/s72-c/palma05.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-1985638146536730806</id><published>2010-04-05T03:43:00.000-07:00</published><updated>2010-04-06T22:51:20.264-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Z pamiętnika początkującej boggerki&quot;'/><title type='text'>Anonimowość w sieci</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7pHHjijaqI/AAAAAAAAAG8/dKlQw4D1Uwk/s1600/Tymb-kwiaty-11.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7pHHjijaqI/AAAAAAAAAG8/dKlQw4D1Uwk/s320/Tymb-kwiaty-11.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456752093637601954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;MOJE kwiaty na NASZEJ działce.&lt;br /&gt;(fot. z Archiwum "U")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W sieci nie czuję, się bynajmniej samotna, czuję się natomiast doskonale anonimowa.&lt;br /&gt;I dobrze, bo o samotność w sieci została już w pozytywny sposób wyeksploatowana przez Leona Wiśniewskiego. Gdy natomiast chodzi o anonimowość użytkowników internetu to mówi się o niej na ogół źle. &lt;br /&gt;Swoja drogę nie rozumiem, dlaczego tak chętnie zrezygnowano z posługiwania się imieniem i nazwiskiem w Internecie. &lt;br /&gt;Gdy zakładałem w pracy swoje pierwsze konto e-mailowe, wydawało mi się logiczne, że powinno mieć ono ścisły związek z moim imieniem i nazwiskiem. Przy drugim koncie , założonym na O2 już nie czułam takiej potrzeby. Chciałam na powrót zostać Andzią. (Mój, jakby obecnie powiedziano  nick z czasów studenckich. Dawniej  nazywało się to zdecydowanie bardziej prozaicznie - przezwisko.) Okazało się, że Andzi było już na "Tlenie" zbyt dużo. Gorzej, gdy zdecydowałam się na Sandzię też okazało się że nie jestem pierwsza. Zostałam więc S_andzią. W końcu też ładnie. Gdy rejestrowałam, się na Allegro, znów zażądano ode mnie bym wybrała sobie Nazwę Użytkownika. Po co? Chyba po to, by sąsiedzi nie wytykali mnie palcami, gdy kupię sobie "Mein Kampf" lub "Kamasutrę", bo pornografii dziecięcej nikt na Allegro nie rozpowszechnia. Chciałam tyko sprzedać niepotrzebne mi książki, więc mogłam to spokojnie zrobić pod własnym nazwiskiem.&lt;br /&gt;Skoro jednak tak krok, po kroku, zmuszano mnie bym zapomniała jak się nazywam, zaczęło mi się to podobać. &lt;br /&gt;Nie kupiłam jednak ani  "Kamasutry" (już nie ten wiek),ani autobiografii Hitlera(starczyły mi przerabiane w szkole "Medaliony" Zofii Nałkowskiej).&lt;br /&gt;W 2006r spieniężyłam pozostałe po edukacji trójki moich dzieci szkolne podręczniki a za zarobione w ten sposób pieniądze kupiłam "Potęgę Podświadomości" J.Murphiego, też w końcu nie do końca poprawną moralnie. Bo po co się wysilać i pracować nad sobą, gdy starczy sobie coś wyobrazić,  zasnąć, a podświadomość zrobi swoje. &lt;br /&gt;W moim przypadku zrobiła, bo skąd by się wzięły Pisankowe Koszulki na Jajka? Cudownej poduszki z plewami gryczanymi jeszcze wtedy nie miałam. (Prawdę powiedziawszy żaden producent takich poduszek nie nawiązał ze mną jeszcze współpracy partnerskiej).&lt;br /&gt;To dzięki dążeniu do anonimowości w internecie, gdy założyłam, blog , postanowiłam że postaram się w nim na powrót zostać sobą. Bo tak naprawdę gdzie, przez te moje 56 lat życia podziałam się &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ja&lt;/span&gt;, ze swoim wypływającym  z głębi serca uśmiechem Buddy, z którym podobno przychodzimy na świat? Nie mam, żadnych niecnych zamiarów, chcę tylko by taki uśmiech na powrót zagościł na mojej twarzy i myślę, że znacznie łatwiej będzie mi to zrobić jako Sandzi, niż osobie o peselu 540913......... ściśle związanym z określonym imieniem i nazwiskiem. &lt;br /&gt;Niech żyje anonimowość w Internecie! Można w nim ukryć się jak motyle  na zdjęciu pełnym kwiatów, nie mówiąc już o pracowitych pszczołach, które nikną na zdjęciu pełnym motyli. &lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7pPSqvnySI/AAAAAAAAAHE/zGgS3BJyjuk/s1600/Tymb-motyle-6.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7pPSqvnySI/AAAAAAAAAHE/zGgS3BJyjuk/s320/Tymb-motyle-6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5456761080643045666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nie MOJE motyle i pszczoły na MOICH kwiatach.&lt;br /&gt;(fot. z Archiwum "U")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Już miałam nieznanego mi właściciela pszczół przepraszać za zamieszczenie ich wizerunku na mojej stronie bez jego zgody, gdy przypomniało mi się, że przecież staję się nową osobą. To właściciel pszczół powinien mi oddać ten miód, który pszczoły zebrały z MOICH kwiatów. A jak nie to nich sobie ich pilnuje, by nie wchodziły na cudzy teren nieproszone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Okazało się, ze dopiero za trzecim razem udało mi się dodać komentarz do strony jako S_andzia. Raz, odpisałam jako Radość szydełkowania, raz jako email. Jak widać możliwości anonimowości są nieograniczone.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-1985638146536730806?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/1985638146536730806/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/anonimowosc-w-sieci_05.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/1985638146536730806'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/1985638146536730806'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/04/anonimowosc-w-sieci_05.html' title='Anonimowość w sieci'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7pHHjijaqI/AAAAAAAAAG8/dKlQw4D1Uwk/s72-c/Tymb-kwiaty-11.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-459759322509659945</id><published>2010-03-19T14:52:00.000-07:00</published><updated>2010-04-11T22:46:22.281-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Z pamiętnika początkującej boggerki&quot;'/><title type='text'>Fresh Site Bonus</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S6RlNC_g9tI/AAAAAAAAAG0/2hSuD0NFN1A/s1600-h/Fresh.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 250px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S6RlNC_g9tI/AAAAAAAAAG0/2hSuD0NFN1A/s320/Fresh.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450592723841119954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Fresh bez Sita i Bonusa.&lt;br /&gt;(fot. z Archiwum "U")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgłosiłam się na konkurs w KurzeDomowej, i od dwóch dni zamiast wchodzić do Bloggera i edytować nowe posty,  zatrzymuję się na &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Analitics&lt;/span&gt; i próbuję się przekonać, czy mi się to opłaciło. Co za raj dla mojej dedektywiej duszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja oglądalność wzrosła o całe 100%. Z pechowej trzynastki w środę, do 26 osób w czwartek. Ale dlaczego wzrosła, skoro KuraDomowa nie dość, że nie zamieściła linka do mojej strony to nawet nie przysłała mi potwierdzenia zgłoszenia? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam pięciu obserwatorów, ale dlaczego widzę tylko trzech?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego na moją stronę trafił dotychczas nikt z Mazur? To już chyba zresztą raczej problem dla etnografa niż internauty. Pewno robią tam prawdziwe pisanki i kraszanki i nie chcą przebierańców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy średnio 4,5 minuty, spędzone na stronie przez odwiedzających to mało czy dużo?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z powyższego wyciągnęłam wniosek ogólny: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Powoli posuwam się do przodu&lt;/span&gt;. &lt;br /&gt;Mój lekki niepokój budzą natomiast dwa fakty:&lt;br /&gt;- po pierwsze, ok 40%-owy współczynnik  odrzuceń (po cholerę ktoś wchodził na moją stronę, by zaraz z niej uciec?);&lt;br /&gt;- po drugie, źródła odwiedzin ze słowami kluczowymi: szydełko, schematy koszulek na jajka, ażurowe koszulki na jajka, schematy koszulek itd. A co będzie po świętach? Zero odwiedzin?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy podzieliłam się swoimi wątpliwościami z Synkiem dobił mnie jeszcze bardziej, tłumacząc, że jest dobrze dlatego, że mam jako nowa strona &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Fresh Site Bonus" &lt;/span&gt;i dlatego tak łatwo można mnie teraz znaleźć wpisując "szydełkowe koszulki na jajka", ale nie zawsze jest się młodym i pięknym i na fali. &lt;br /&gt;Tego akurat nie musiał mi tłumaczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8KyvP8WPsI/AAAAAAAAALg/oRoCPVG-sWM/s1600/P8060033.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S8KyvP8WPsI/AAAAAAAAALg/oRoCPVG-sWM/s320/P8060033.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459122223129706178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Do Fresha dołączył Site, czekają na Bonusa.&lt;br /&gt;(fot. z współpracującego  Archiwum "U", bez zgody modela. Ale czy taki Młody Bóg trafi kiedykolwiek na stronę o szydełkowaniu?)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Weszłam z samego rana w sobotę na Analytics i co? Same sukcesy.&lt;br /&gt;Liczba odwiedzin na mojej stronie przekroczyła 200 osób. Mam oglądacza(-czkę) z Mazur. (Pozdrawiam Bartoszyce.)&lt;br /&gt;Na Nakładce Mapy (Nie wiem dlaczego nie na mapie), na zachód od Polski zobaczyłam seledyn. Sława moich pisankowych koszulek przekroczyła granice Polski. Powędrowały siecią do  Norynbergi(za Wit Stwosem?) i Stuttgartu.&lt;br /&gt;Ja spałam a moja strona nie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-459759322509659945?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/459759322509659945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/fresh-site-bonus.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/459759322509659945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/459759322509659945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/fresh-site-bonus.html' title='Fresh Site Bonus'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S6RlNC_g9tI/AAAAAAAAAG0/2hSuD0NFN1A/s72-c/Fresh.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-3915892347399094454</id><published>2010-03-15T23:29:00.000-07:00</published><updated>2010-03-19T14:24:45.040-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Z pamiętnika początkującej boggerki&quot;'/><title type='text'>Oglądalność przede wszystkim</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S6B0xohG3TI/AAAAAAAAAGs/ByrYFudbx74/s1600-h/kot-i-pies-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S6B0xohG3TI/AAAAAAAAAGs/ByrYFudbx74/s320/kot-i-pies-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449483945156992306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Reksio i jego ciotka Agatka oglądający się wzajemnie.&lt;br /&gt;(fot. z "Archiwum U")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarzy na moim blogu jak na lekarstwo, czyli tylko dwa. Jeden, to słowa wsparcia od od  Syneczka,który chciał za ich pomocą zmusić mnie do powrotu na właściwe tory, drugi to potwierdzenie mojego zgłoszenia na konkurs u Antoniny. Już miałam zamiar pogrążyć się w Depresji (pogrążyć brzmi zdecydowanie lepiej niż popaść), gdy okazało sie że nie jest tak źle. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jestem oglądana!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj miałam 42 wejścia na stronę. Czyż ten internet nie jest piękny?. Potrafiłam nawiązać duchowy kontakt, aż z tyloma osobami. A niektóre z nich zostały na mojej stronie aż po sześć minut. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Czytały?&lt;/span&gt;. Teraz jadąc np przez Leczycę poczuję się od razu lepiej. Być może mieszka to przecież jakoś pokrewna mi dusza. Przez Świętochłowice na wszelki wypadek nie pojadę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nie czytały.&lt;/span&gt; Sądząc po drodze jaką dotarły do mnie, zapewne rozgryzały schematy "moich dzieci". Ale dobre i to.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcąc wyjść na przeciw oczekiwaniom odbiorców postanowiłam  zwiększyć ilość ścieżek  dostępu do mojej strony czyli zgłosić się jeszcze na jeden Pisankowy Konkurs. Przecież "szukajcie a znajdziecie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Znalazłam.&lt;/span&gt; Na "KurzeDomowej". I to akurat teraz, po ogłoszeniu "Manifestu Rewolucyjnego". Przecież Moja Wrodzona Uczciwość nie pozwoli mi na to.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak jak się chce, to wszystko można. Obeszłam swoją Wrodzoną Uczciwość bokiem. Przeczytałam dokładnie regulamin konkursu i nigdzie nie znalazłam zastrzeżenia, że Kury-Dysydentki nie mogą w nim startować. Zaryzykuję więc. Może nie prześwietlą mojego życiorysu. &lt;br /&gt;A może będzie jeszcze lepiej. Może  prześwietlą i dadzą nagrodę, by zbłąkaną kurzą duszyczkę  przyciągnąć na powrót do właściwego kurnika.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-3915892347399094454?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/3915892347399094454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/ogladalnosc.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3915892347399094454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3915892347399094454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/ogladalnosc.html' title='Oglądalność przede wszystkim'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S6B0xohG3TI/AAAAAAAAAGs/ByrYFudbx74/s72-c/kot-i-pies-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-2490399774290510668</id><published>2010-03-13T04:44:00.000-08:00</published><updated>2010-03-21T10:59:24.598-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='O mnie'/><title type='text'>Kurom domowym ku przestrodze</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5yXG0AFWYI/AAAAAAAAAGU/RtoMhUhaKnQ/s1600-h/2008_0719Fotki-Fuji0018.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5yXG0AFWYI/AAAAAAAAAGU/RtoMhUhaKnQ/s320/2008_0719Fotki-Fuji0018.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5448395792505461122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Urodziłam się w określonym punkcie czasoprzestrzeni, a rodzice rodzice podarowali takie a nie inne geny. Ile zatem jest mojej winy w tym, że jestem jak jestem? Niewielka. &lt;br /&gt;Musiałam jednak na tym najpiękniejszym ze światów Świecie, pożyć ponad pół wieku by to zrozumieć. Mój Wodzony Brak Pewności Siebie zdołałam zresztą przekonać do moich, skądinąd samodzielnych wniosków, dopiero po przeczytaniu książki "Geny i charakter".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno zatem dopiero przestałam się  winić za to, nie jestem Kobietą Doskonałą. Nie chcę zatem dłużej gra roli:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a)opiekuńczej matki  moich trojga dzieci(Synka, Syneczka i Córci);&lt;br /&gt;b)żony wspierającej męża we wszystkich poczynaniach (naukowych i nienaukowych);&lt;br /&gt;(na kochankę z racji wyglądu i posiadania trójki dzieci się nie załapałam, więc nigdy nie cierpiałam, że nie byłam dostatecznie czuła);&lt;br /&gt;c)radośnie uśmiechniętej praczki i prasowaczki;&lt;br /&gt;d)bezszelestnej sprzątaczki;&lt;br /&gt;e)doskonałej kucharki;&lt;br /&gt;f)automatycznej zmywarki;&lt;br /&gt;g)wybitnego chemika, żeby nie powiedzieć Marii Curie-Słodowskiej.(Zawsze, czułam się winna wobec mojej Socalistycznej Ojczyzny, która zafundowala mi, cztero- i półletnie! &lt;br /&gt;studia chemiczne na najstarszej polskiej uczelni. Tyle pieniędzy wydanych na marne.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to nie brzmi jak "Manifest rewolucyjny Kury Domowej"? Pewno by i brzmiało, gdybym ogłosiła go 20 lat temu. A muszę się przyznać, że już wtedy kiełkował on w mojej głowie. Nawet moja rewolucja miała swoją "Marsyliankę" - "Kurę" piosenkę śpiewaną przez Zespół Reprezentacyjny do słów Lluisa Llacha. &lt;br /&gt;Ale, ale,  czy hymn rewolucyjny Kur Domowych mogą śpiewać Koguty? To chyba jakaś podpucha? Czy aby te Koguty nie chcą, aby na pewno (w sposób bezbolesny0 zamienić swoich własnych Kur Domowych zamienić na mniej przechodzone egzemplarze?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wątpliwości wątpliwościami, zwyciężyło we mnie jak zawsze Moje Wrodzone Poczucie Obowiązku (oczywiście znów wzmocnione &lt;span style="font-style:italic;"&gt;in plus&lt;/span&gt; socjaistycznym wychowaniem). Przecież moje dzieci na świat się nie prosiły a zdecydowanie lepiej im na nim będzie, gdy w ich zbudowanym z wielkiej płyty Kurniku będzie i Kura(niekoniecznie domowa) i Kogut&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz? Cóż, nasz mały rodzinny świat wcale się nie zawalił. &lt;br /&gt;Okazało się, większości z wyżej wymienionych  ról nie muszę grać bo:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ad.a) Dwoje starszych dzieci (Synek i Córcia) i tak opuściło progi naszego mieszkania, a i Syneczek ukończył 18 lat i powoli staje się partnerem;&lt;br /&gt;ad.b) Mąż walczący  habilitacją, i tak nie zauważył spadku mojego zainteresowania swoją osobą;&lt;br /&gt;ad.c)Zaczęłam kupować lepsze proszki i zmiękczacz do tkanin zamiast prasowania;&lt;br /&gt;ad.d)"Naszą" część mieszkania zaczął sprzątać mąż, traktując to jako chwilowe powroty  z Przestrzeni Krasu Kopalnego* do Realu .Do pokoju Syneczka, przezornie nie wchodzimy.;&lt;br /&gt;ad.e)Gotuję jak najprostsze i najmniej czasochłonne obiady, bo tak właściwie to lubię gotować;&lt;br /&gt;ad.f)Patrz d);&lt;br /&gt;ad.g)Spokojnie czekam na emeryturę - proch i dynamit, nie mówiąc o pierwiastkach radioaktywnych odkryto już dawno. Czy aby na pewno dla szczęścia ludzkości?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* Kraina Krasu Kopalnego znajduje się na kontynencie Nibylandii. Od wschodu sąsiaduje z Krainą OZ, od północy i zachodu poprzez otwarte granice styka się z Polityką od południa zaś, replika muru chińskiego oddziela ją od tajemniczej krainy o nazwie Harlequinlandia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-2490399774290510668?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/2490399774290510668/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/o-mnie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/2490399774290510668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/2490399774290510668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/o-mnie.html' title='Kurom domowym ku przestrodze'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5yXG0AFWYI/AAAAAAAAAGU/RtoMhUhaKnQ/s72-c/2008_0719Fotki-Fuji0018.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-3916251302786134969</id><published>2010-03-13T02:49:00.000-08:00</published><updated>2010-03-19T14:25:52.438-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Z pamiętnika początkującej boggerki&quot;'/><title type='text'>Grunt to zaistnieć</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5y5GediBhI/AAAAAAAAAGk/RLHjAPcVPBU/s1600-h/2008_1120Fotki-Fuji0024.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5y5GediBhI/AAAAAAAAAGk/RLHjAPcVPBU/s320/2008_1120Fotki-Fuji0024.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5448433170118739474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;"No, wreszcie mnie zauważył. Pobawimy się teraz w Berka". Rudek i Pumcia -  powinowaci Agatki i Szafirka. &lt;br /&gt;                                                   (fot. z "Archiwum P")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Bloggerka" ..........&lt;br /&gt;Czyż to nie brzmi dumniej niż dziewiarka, koronczarka, szydełkarka?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja duma została jednak narażona na szwank, gdy po wstukaniu w Googlach hasła "pisankowe koszulki na jajka" zamiast mojego bloga pojawił się Archiver(?) Allegro z 2006 r. Wprawdzie dotyczył on moich koszulek, ale gdzie się podziała Sandzia.blogspot.com?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Roztoczyłam przed synkiem wizję "naleśników z serem i bajerami" (Można kiedyś było takie zjeść w schronisku na Hali Łabowskiej) i zgodził się przyjść na konsultacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naleśniki zostały w sferze wirtualnej. Dowiedziałam się natomiast, że najprostszą drogę  do zaistnienia  w internecie jest wchodzenie na inne blogi i fora internetowe, czytanie ich   i sensowne komentowanie.&lt;br /&gt;Wrodzona nieśmiałość, połączona z socjalistycznym wychowaniem (grunt to nie wychylać się) nie pozwoliła mi ot tak, wejść na czyjąś stronę i napisać: &lt;br /&gt;"Cześć fajnego masz bloga" ale w końcu znalazłam tego czego szukałam. Bloga "U Antoniny" z konkursem pisanek. Zalogowałam się więc i zgłosiłam moje "Rustykalne dziury" do konkursu.  Dlaczego "Rustykalne dziury" zostały wyróżnione? Otóż schematu do nich pani "F" nie podaje, choć, tez takie koszulki zrobiła. Jak widzicie - dość walki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście rejestracja też nie poszła mi po maśle. Bo "co to, do licha jest banerek, który mam zamieścić na swoim blogu" lub skąd nam wziąć adres strony z moją zgłoszoną do konkursu pisanką?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z naleśnikami bym, po tym wszystkim jeszcze zdążyła, ale synek postanowił kuc żelazo póki gorące i zmusił mnie do zarejestrowania w programie partnerskim księgarni "Selkar"&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-3916251302786134969?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/3916251302786134969/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/grunt-to-zaistniec.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3916251302786134969'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3916251302786134969'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/grunt-to-zaistniec.html' title='Grunt to zaistnieć'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5y5GediBhI/AAAAAAAAAGk/RLHjAPcVPBU/s72-c/2008_1120Fotki-Fuji0024.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-8092198573770161992</id><published>2010-03-10T02:26:00.000-08:00</published><updated>2010-04-11T22:17:05.553-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Z pamiętnika początkującej boggerki&quot;'/><title type='text'>"Z pamiętnika początkującej bloggerki"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5iiXkcWRDI/AAAAAAAAAF0/vOF0d6Lc3zA/s1600-h/2004-12-02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5iiXkcWRDI/AAAAAAAAAF0/vOF0d6Lc3zA/s320/2004-12-02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447282275107882034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Mieszkający obecnie w Niebycie kot Szafirek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;(fot. z "Archiwum U")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drobna nieuczciwość ze strony zupełnie nieznanej mi osoby i taki zryw do przodu, jeśli chodzi o własny rozwój:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Nie dość, że dowiedziałam się wreszcie co to jest blog (czułam jak odstaję coraz bardziej od teraźniejszości), to jeszcze założyłam własny;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Wreszcie nauczyłam się rysować schematy wzorów szydełkowych;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Odzyskałam poczucie humoru, tkwiące we mnie od zawsze. Ostatnio jednak było ono przykryte grubą warstwą kurzu (na którym dodatkowo zagnieździły się roztocza, a gdzieniegdzie zaczął on nawet porastać mchem i nawet odkurzacz firmy Rainbow nie pomagał);&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Odkryłam w sobie następny „półtalent” – półtalent literacki. Tego - sądząc po moim stosunku do wypracowań z języka polskiego w szkole - nie spodziewałam się po sobie zupełnie. Nagle pisanie zaczęło sprawiać mi przyjemność;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Głowę rozsadzają mi pomysły na kolejne posty . (Po raz pierwszy od dłuższego czasu, to co mi rozsadza głowę nie nazywa się: jaskrą, migreną, podwyższonym ciśnieniem ani nawet halnym. To "Pomysły na......"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6.Posty, i nie tylko posty. Wreszcie syn zdołał mi wytłumaczyć, co to są programy partnerskie (próbował to zrobić od dłuższego czasu) i jak można zarabiać pieniądze nie wychodząc z domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Być może założę własne forum internetowe. Forum dla  „Starszych kobiet z siatkami”. Tu jednak musiałbym dotrzeć do pani Olgi Tokarczuk i zapytać o zgodę. Wszak to ona pierwsza złożyła hołd najbardziej reprezentatywnemu typowi kobiet mojego pokolenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Panie Boże! &lt;br /&gt;Nasz Alfabet ma aż 24 litery. Pamiętaj, jak dbałam, by Tradycje Świąteczne nie zanikły. Spraw, gdy oklapnę znowu na dłuższy czas (lub popadnę w depresję, jak kto woli), by na mej drodze pojawiła się kolejna Pani Litera. Nie będę miała nic przeciwko temu, gdy dla odmiany będzie to Pan.&lt;br /&gt;Noooo dooobrze już. Wszak Ty przecież wiesz wszystko, znowu chciałam być pazerna. Parę liter już przerobiłam. Tych nie musisz powtarzać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy ktoś zapyta mnie w najbliższym czasie, skąd czerpię pomysły na swoje dzieła, zarówno te szydełkowe i literackie, zapewne domyślacie się co odpowiem. Myślę jednak że nikt nie wpadł na w pełni poprawną odpowiedź. &lt;br /&gt;Bo owszem, niektóre pomysły faktycznie zawdzięczam kolizjom  z kolejnymi dużymi literami alfabetu. Większość  pomysłów przychodzi jednak do mnie mnie sama.  Przychodzi do mnie w nocy, gdy śpię. Gdy śpię , a moja pogrążona w głębokim śnie głowa spoczywa na poduszce wypełnionej plewami z kaszy gryczanej. Chcecie   panie iść w moje ślady? Nic prostszego. Wystarczy kupić taką poduszkę. ( tu link do odpowiedniej strony.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co miało być „odpowiedzią na ...”, postanowiłam dzięki powyższemu przekształcić na „wstęp do ...”. &lt;br /&gt;Wstęp do „Pamiętnika początkującej bloggerki”. Pamiętnik skierowany do "starszych kobiet z siatkami. Póki żyjemy nie dajmy się. Przecież życie jest piękne. Jak z resztą  nie można się cieszyć z niego mając takiego kota jak mój?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No.....  przyznam się. Znów chciałam minąć się z prawdą. Tego kota nie ma już na tym najpiękniejszym ze światów. Przebywa aktualnie w Niebycie. Teraz mam kotkę, ale nie jest tak fotogeniczna i zdecydowanie brak jej tej męskiej pewności siebie. Co tu zresztą mówić o pewności siebie, gorzej, to przecież kocia depresja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5ih8o-ECzI/AAAAAAAAAFs/7pfe-mW2mbc/s1600-h/kot-01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5ih8o-ECzI/AAAAAAAAAFs/7pfe-mW2mbc/s320/kot-01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447281812466567986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Skłonna do depresji zimowych kotka Agatka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;(fot. z "Archiwum U")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swojej działaności bloggerskiej mocno postanowiłam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PO PIERWSZE - Nigdy, ale to przenigdy nie skasuję żadnego komentarza na mojej stronie;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PO DRUGIE - Nie będę psuła moich (a raczej rodzinnych)zdjęć, znakami wodnymi. Czy ktoś po przeczytaniu powyższego odważy się na skopiowanie ich bez mojej zgody? Gdyby jednak złodziejowi(wszak zazwyczaj nie mają ani czasu) nie chciało się czytać, i odważy się na skopiowanie to i tak &lt;span style="font-style:italic;"&gt;suma sumarum &lt;/span&gt; , wyjdzie mi to na zdrowie (psychiczne).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-8092198573770161992?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/8092198573770161992/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/drobna-nieuczciwosc-ze-strony-zupenie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/8092198573770161992'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/8092198573770161992'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/drobna-nieuczciwosc-ze-strony-zupenie.html' title='&quot;Z pamiętnika początkującej bloggerki&quot;'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5iiXkcWRDI/AAAAAAAAAF0/vOF0d6Lc3zA/s72-c/2004-12-02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-6611135560113798608</id><published>2010-03-08T23:00:00.000-08:00</published><updated>2010-04-11T23:07:15.224-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Zdrowiej&quot; -D.Servan-Schreiber'/><title type='text'>Traumo precz!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5p7e-wwKYI/AAAAAAAAAGM/9Yenp1bkWHE/s1600-h/2002_0101Fotki-Fuji0001.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5p7e-wwKYI/AAAAAAAAAGM/9Yenp1bkWHE/s320/2002_0101Fotki-Fuji0001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447802471431809410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Tęcza przeganiająca Traumę z Przeborskiego Parku Krajobrazowego na Zachód. &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;(fot. z "Archiwum U")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skończyłam rysowanie schematów i pisanie przepisów na "moje dzieci". Każdy kto chce, może je sobie teraz skopiować na własny użytek. A zapewniam, że warto. Miarowe powtarzanie wzoru np. raz, dwa trzy (słupek); raz, dwa, trzy (słupek); raz, dwa, trzy (słupek), raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, (łańcuszek); raz, dwa, trzy (słupek)itd. brzmi jak mantra i wprowadza nas w stan koherencji serca o którym pisał Dawid Servan-Schreiber w książce &lt;a href="http://selkar.pl/aff/sandzia/zdrowiej_pokonaj_lek_stres_i_depresje_servanschreiber_david_p_145189.html"&gt;"Zdrowiej"&lt;/a&gt; Komu nie będzie chciało sie robić może koszulki zakupić w sklepie internetowym mojego syna &lt;a href="http://brili.pl" title="biżuteria i ozdoby"&gt;BRILI&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Skończyłam schematy mogłam  powrócić do lektury wspomnianej książki. I co się okazało?&lt;br /&gt;Że w prosty sposób mogę wyrzucić z mojej głowy negatywne emocje związane z ażurowymi koszulkami na jajka. (EMDR - odczulanie z zastosowaniem ruchu gałek ocznych oraz przeformułowanie negatywnych schematów poznawczych). Postanowiłam sprawdzić. &lt;br /&gt;Weszłam  na stronę pani "F", po kilku nieudanych próbach ( z powodu drżących rąk) dotarłam w końcu tam gdzie chciałam. Do schematu "Kwiatuszka". Zamknęłam oczy, 60 ruchów  gałek ocznych (tam i z powrotem).  Otwarłam - i odzyskałam jasność widzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecież klony moich dzieci trafiły na doskonałą matkę zastępczą. Wszystkie jej dzieła są autentycznie piękne. Nie ma również żadnych " brzydkich plam w krajobrazie idealnym" komentarzy. Poza tym będą one mieszkały w domu z ogrodem, podczas gdy matryce z których powstały gnieżdżą  się na jedenastym piętrze w wielkiej płycie. Jak mogłam być taka bezduszna. Zachowałam się jak pies ogrodnika. A kto chce grać taką rolę nawet w najpiękniejszej bajce  (nie mówiąc już o życiu). Ja na pewno nie chcę. Wyleczyłam się.&lt;br /&gt;Najwyższa pora skorzystać z rady Biednego Ojca z książki R. Kiyosaki &lt;a href="http://selkar.pl/aff/sandzia/bogaty_ojciec_biedny_ojciec_kiyosaki_robert_t_lechter_sharon_p_78221.html"&gt;"Bogaty ojciec, biedny ojciec"&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-6611135560113798608?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/6611135560113798608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/blog-post_08.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6611135560113798608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6611135560113798608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/blog-post_08.html' title='Traumo precz!'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5p7e-wwKYI/AAAAAAAAAGM/9Yenp1bkWHE/s72-c/2002_0101Fotki-Fuji0001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-8586267755454192361</id><published>2010-03-08T20:58:00.001-08:00</published><updated>2010-03-08T22:42:17.213-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ażurowe koszulki na jajka'/><title type='text'>Głęboki ażur - przepis</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5XtwpbXGfI/AAAAAAAAAEU/vpB_JGVPmcU/s1600-h/g%C5%82%C4%99bki+a%C5%BCur.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5XtwpbXGfI/AAAAAAAAAEU/vpB_JGVPmcU/s320/g%C5%82%C4%99bki+a%C5%BCur.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446520744384600562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tym sposobem dotarłam do ostatniej koszulki - do Ażuru. Jak już wspominałam dla początkującej szydełkarki stanowić ona będzie największe wyzwanie. Dla mnie również stanowi problem gdy chodzi o zwięzły i jasny opis nie mówiąc o schemacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początek - kółeczko złożone z ośmiu oczek łańcuszka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 rząd(słupki podwójne)  - 10 słupków przedzielonych trzema oczkami łańcuszka; W &lt;br /&gt;                           przypadku tego wzoru istotne staje się jednak sposób &lt;br /&gt;                           zamknięcia rzędu; po dziesiątym  słupku robimy dwa oczka  &lt;br /&gt;                           łańcuszka, &lt;br /&gt;                           Wbijamy szydełko w pierwszą dziurkę rzędu i robimy słupek &lt;br /&gt;                           pojedynczy;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym sposobem na początku drugiego rzędu znajdujemy się nie nad słupkiem a pośrodku łańcuszka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 rząd(słupki podwójne)- 2 słupki  zrobione nad oczkami łańcuszka; pięć oczek &lt;br /&gt;                         łańcuszka; uchwyt(półsłupek nad łańcuszkowym fragmentem rzędu&lt;br /&gt;                         pierwszego); pięć oczek łańcuszka; dwa słupki nad kolejnym&lt;br /&gt;                         fragmentem łańcuszkowym rzędu poprzedniego; pięć oczek &lt;br /&gt;                         łańcuszka .....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym sposobem otrzymaliśmy zaczątek podłużnych pasków idący ku górze:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 rząd (słupki pojedyncze) - słupki nad słupkami; jedenaście oczek łańcuszka; słupki &lt;br /&gt;                             nad słupkami, jedenaście oczek łańcuszka ...........&lt;br /&gt;4 rząd (słupki pojedyncze) - słupki nad słupkami; dziesięć oczek łańcuszka: słupki &lt;br /&gt;                             nad słupkami, dziesięć oczek łańcuszka ...........                        &lt;br /&gt;5 rząd (słupki pojedyncze) - słupki nad słupkami, sześć oczek łańcuszka; uchwyt &lt;br /&gt;                            (chwytamy za pomocą półsłupka łańcuszki obu poprzednich &lt;br /&gt;                             rzędów); sześć oczek łańcuszka; słupki nad słupkami;&lt;br /&gt;                             sześć oczek łańcuszka ........&lt;br /&gt;6 rząd (słupki pojedyncze) - słupki nad słupkami; dwanaście oczek łańcuszka; słupki &lt;br /&gt;                             nad słupkami, dwanaście oczek łańcuszka ...........&lt;br /&gt;7 rząd (słupki pojedyncze) - słupki nad słupkami; jedenaście oczek łańcuszka: słupki &lt;br /&gt;                             nad słupkami, jedenaście oczek łańcuszka ...........                        &lt;br /&gt;8 rząd (słupki pojedyncze) - słupki nad słupkami, sześć oczek łańcuszka; uchwyt;&lt;br /&gt;                             sześć oczek łańcuszka; słupki nad słupkami; sześć oczek&lt;br /&gt;                             łańcuszka ........&lt;br /&gt;9 rząd (słupki pojedyncze) - słupki nad słupkami; jedenaście oczek łańcuszka; słupki &lt;br /&gt;                             nad słupkami, jedenaście oczek łańcuszka ...........&lt;br /&gt;10 rząd (słupki pojedyncze) - słupki nad słupkami, sześć oczek łańcuszka; uchwyt;&lt;br /&gt;                             sześć oczek łańcuszka; słupki nad słupkami; sześć oczek&lt;br /&gt;                             łańcuszka ........&lt;br /&gt;11 rząd                    - pięć oczek łańcuszka; uchwyt(nad sześcioma oczkami rzędu &lt;br /&gt;                             poprzedniego); sześć oczek łańcuszka; uchwyt(nad &lt;br /&gt;                             kolejnym sześcioma oczkami rzędu poprzedniego); sześć &lt;br /&gt;                             oczek łańcuszka; uchwyt (pomiędzy słupkami rzędu &lt;br /&gt;                             poprzedniego);    &lt;br /&gt;                             sześć oczek łańcuszka .........&lt;br /&gt;                           ..&lt;br /&gt;Skończyliśmy. Wciągamy kordonek wstążkę, sznureczek .......&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-8586267755454192361?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/8586267755454192361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/geboki-azur-przepis.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/8586267755454192361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/8586267755454192361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/geboki-azur-przepis.html' title='Głęboki ażur - przepis'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5XtwpbXGfI/AAAAAAAAAEU/vpB_JGVPmcU/s72-c/g%C5%82%C4%99bki+a%C5%BCur.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-3198445926989514452</id><published>2010-03-07T23:59:00.001-08:00</published><updated>2010-03-08T22:55:39.147-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ażurowe koszulki na jajka'/><title type='text'>Paski podłużne - przepis</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5XuPMy4RuI/AAAAAAAAAEc/KFo-8HZaqZ0/s1600-h/paski+pod%C5%82u%C5%BCne2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5XuPMy4RuI/AAAAAAAAAEc/KFo-8HZaqZ0/s320/paski+pod%C5%82u%C5%BCne2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446521269274560226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Uff! Chyba jednak zrezygnuję ze schematów i ograniczę się do przepisów. Pisanie idzie mi zdecydowanie łatwiej niż rysowanie. Służę natomiast radą, gdyby ktoś czegoś nie zrozumiał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początek - kółeczko złożone z ośmiu oczek łańcuszka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 rząd(słupki pojedyncze)- 14 słupków; &lt;br /&gt;2 rząd(słupki pojedyncze)- 2 słupki  wbite w jeden słupek poprzedniego rzędu, trzy                                            &lt;br /&gt;                           oczka łańcuszka, 2 słupki wbite w trzeci słupek rzędu   &lt;br /&gt;                           poprzedniego, trzy oczka łańcuszka, 2 słupki wbite w piąty&lt;br /&gt;                           słupek rzędu itd.;&lt;br /&gt;Tym sposobem otrzymaliśmy zaczątek siedmiu podłużnych pasków:&lt;br /&gt;3 rząd (słupki podwójne) - słupek nad słupkiem, drugi słupek wbity pomiędzy pierwszy i&lt;br /&gt;                           drugi słupek rzędu poprzedniego trzeci wbity w słupek, &lt;br /&gt;                           cztery oczka łańcuszka i powtarzamy, słupek nad słupkiem...&lt;br /&gt;4 rząd (słupki podwójne)  - słupek nad słupkiem, pięć oczek łańcuszka i powtarzamy ...&lt;br /&gt;5,6,7 rząd (sł. podwójne) - słupek nad słupkiem, sześć oczek łańcuszka i powtarzamy.&lt;br /&gt;8 rząd (słupki podwójne)  - słupek nad słupkiem, pięć oczek łańcuszka i powtarzamy ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne rzędy można w dowolny sposób modyfikować (słupki pojedyncze lub podwójne, tak by koszulka okrywała całe jajko:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9 rząd                   - słupek wbity w pierwszy słupek poprzedniego rzędu, pięć &lt;br /&gt;                           oczek łańcuszka, słupek wbity w trzeci słupek paska &lt;br /&gt;                           poprzedniego rzędu, pięć oczek łańcuszka, słupek wbity nad&lt;br /&gt;                           słupkiem ........&lt;br /&gt;10 rząd                  - pięć oczek łańcuszka, uchwyt (półsłupek nad oczkami &lt;br /&gt;                           łańcuszka rzędu poprzedniego), pięć oczek łańcuszka, uchwyt&lt;br /&gt;                           ..&lt;br /&gt;Skończyliśmy. Wciągamy kordonek wstążkę, sznureczek .......&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-3198445926989514452?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/3198445926989514452/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/paski-poduzne-schemat.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3198445926989514452'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3198445926989514452'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/paski-poduzne-schemat.html' title='Paski podłużne - przepis'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5XuPMy4RuI/AAAAAAAAAEc/KFo-8HZaqZ0/s72-c/paski+pod%C5%82u%C5%BCne2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-6619989556981502305</id><published>2010-03-07T12:49:00.001-08:00</published><updated>2010-03-08T22:59:55.717-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ażurowe koszulki na jajka'/><title type='text'>Paski poprzeczne - schemat</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5XxyV0vNNI/AAAAAAAAAFE/p7XGZCixOGc/s1600-h/paski+poprzeczne.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5XxyV0vNNI/AAAAAAAAAFE/p7XGZCixOGc/s320/paski+poprzeczne.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446525171528578258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wzór ten polecam na początek działalności koszulkowej, jest najłatwiejszy do korekty. Jest banalny a przecież też piękny.&lt;br /&gt;Początek:  kółeczko złożone z ośmiu oczek łańcuszka;&lt;br /&gt;1 rząd(słupki podwójne)-  8 słupków przedzielonych czterema oczkami łańcuszka;&lt;br /&gt;2 rząd(słupki pojedyncze)- słupek  nad słupkiem, trzy słupki nad oczkami łańcuszka - co daje w sumie 32 słupki pojedyncze;&lt;br /&gt;3 rząd (słupki podwójne) - 16 słupków  przedzielonych czterema oczkami łańcuszka wbite w co drugi słupek poprzedniego rzędu - razem 16 słupków podwójnych;&lt;br /&gt;4 rząd(słupki pojedyncze) - słupek nad słupkiem, dwa słupki nad oczkami łańcuszka, co daje w sumie 48 słupków;&lt;br /&gt;5 rząd(słupki podwójne) - 16 słupków  przedzielonych czterema oczkami łańcuszka wbite w co trzeci słupek poprzedniego rzędu - razem 16 słupków podwójnych;&lt;br /&gt;6 rząd (słupki pojedyncze) - słupek nad słupkiem, dwa słupki nad oczkami łańcuszka, co daje w sumie 48 słupków;&lt;br /&gt;7 rząd (słupki podwójne) - 16 słupków  przedzielonych czterema oczkami łańcuszka wbite w co trzeci słupek poprzedniego rzędu - razem 16 słupków podwójnych;&lt;br /&gt;8 rząd (słupki pojedyncze) - słupek nad słupkiem, dwa słupki nad oczkami łańcuszka, co daje w sumie 48 słupków;&lt;br /&gt;9 rząd (słupki pojedyncze) -  słupki pojedyncze przedzielone pięcioma oczkami łańcuszka, wbite w co trzeci słupek poprzedniego rzędu;&lt;br /&gt;10 rząd - 5 oczek łańcuszka, uchwyt półsłupkiem nad łańcuszkiem poprzedniego rzędu.&lt;br /&gt;Uwaga! &lt;br /&gt;Po 8 rzędzie proponuję zrobić przymiarkę. Założyć koszulkę na manekin (raczej wydmuszkę, nie surowe jajko, które może nie wytrzymać nacisku))i gdyby to co piszę powyżej okazało się za mało można słupki pojedyncze w 9 rzędzie zamienić na podwójne oraz zwiększyć ilość oczek łańcuszka zarówno w 9 jak i w 10 rzędzie.&lt;br /&gt;Dla porządku podaję również schemat:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5SjUkSZXGI/AAAAAAAAAEM/96YCjecLGXw/s1600-h/Paski+poprzeczne.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 211px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5SjUkSZXGI/AAAAAAAAAEM/96YCjecLGXw/s320/Paski+poprzeczne.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446157423131319394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-6619989556981502305?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/6619989556981502305/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/paski-poprzeczne-schemat.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6619989556981502305'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6619989556981502305'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/paski-poprzeczne-schemat.html' title='Paski poprzeczne - schemat'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5XxyV0vNNI/AAAAAAAAAFE/p7XGZCixOGc/s72-c/paski+poprzeczne.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-4289777461841866915</id><published>2010-03-07T12:37:00.001-08:00</published><updated>2010-03-09T01:20:11.285-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ażurowe koszulki na jajka'/><title type='text'>Rustykalne dziury</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5Xu3vdh4fI/AAAAAAAAAEs/yZULi_jHDpk/s1600-h/rustykalne+dziury1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 217px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5Xu3vdh4fI/AAAAAAAAAEs/yZULi_jHDpk/s320/rustykalne+dziury1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446521965775020530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Poczatek:  kółeczko złożone z ośmiu oczek łańcuszka;&lt;br /&gt;1 rząd -  8 słupków pojedynczych przedzielonych trzema oczkami łańcuszka &lt;br /&gt;2 rząd(słupki pojedyncze)- słupek  nad słupkiem, trzy słupki pojedyncze nad oczkami łańcuszka - co daje w sumie 32 słupki pojedyncze;&lt;br /&gt;3 rząd - słupki pojedyncze przedzielone czterem oczkami łańcuszka, wbite w co drugi słupek poprzedniego rzędu - razem 16 półsłupków pojedynczych;&lt;br /&gt;4 rząd (słupki pojedyncze) - słupek nad słupkiem, dwa słupki nad oczkami łańcuszka, co dałoby w sumie 48 słupków, wzór ten wymaga jednak podzielności przez pięć, dlatego dwa razy, zamiast dwóch słupków słupków musimy zrobić trzy (najlepiej p[o przeciwnej stronie roboty) &lt;br /&gt;Tym sposobem osiągamy właściwy obwód jajka i możemy zająć się właściwym wzorem:&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5QPNqKpSfI/AAAAAAAAAEE/2plfaHWRotI/s1600-h/rustykalne+dziury1.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 181px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5QPNqKpSfI/AAAAAAAAAEE/2plfaHWRotI/s320/rustykalne+dziury1.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445994576729426418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisanka ta bierze udział w zabawie &lt;a href="http://uantoniny.blogspot.com/2010/02/zabawa-blogowa-pisanki-2010.html"&gt;blogowej u Antoniny&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_GVciKQpyXnE/S4QNml7vxkI/AAAAAAAACeY/y6y06U4jfSI/s320/Kopia+(2)+100_4383.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 235px; height: 285px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_GVciKQpyXnE/S4QNml7vxkI/AAAAAAAACeY/y6y06U4jfSI/s320/Kopia+(2)+100_4383.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-4289777461841866915?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/4289777461841866915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/rustykalne-dziury.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/4289777461841866915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/4289777461841866915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/rustykalne-dziury.html' title='Rustykalne dziury'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5Xu3vdh4fI/AAAAAAAAAEs/yZULi_jHDpk/s72-c/rustykalne+dziury1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-4596124126166507082</id><published>2010-03-06T12:03:00.000-08:00</published><updated>2010-03-08T22:57:12.760-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ażurowe koszulki na jajka'/><title type='text'>Kwiatuszek - schemat</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5XvGjx_nFI/AAAAAAAAAE0/83ovuDHfT_E/s1600-h/kwiatuszki+2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5XvGjx_nFI/AAAAAAAAAE0/83ovuDHfT_E/s320/kwiatuszki+2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446522220337667154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Poczatek:  kółeczko złożone z ośmiu oczek łańcuszka;&lt;br /&gt;1 rząd -  8 słupków podwójnych przedzielonych czterema oczkami łańcuszka;&lt;br /&gt;2 rząd(słupki pojedyncze)- słupek  nad słupkiem, trzy słupki pojedyncze nad oczkami łańcuszka - co daje w sumie 32 słupki pojedyncze;&lt;br /&gt;3 rząd - słupki pojedyncze przedzielone czterem oczkami łańcuszka, wbite w co drugi słupek poprzedniego rzędu - razem 16 półsłupków pojedynczych;&lt;br /&gt;4 rząd (słupki pojedyncze) - słupek nad słupkiem, dwa słupki nad oczkami łańcuszka, co daje w sumie 48 słupków;&lt;br /&gt;Tym sposobem osiągamy właściwy obwód jajka i możemy zająć się właściwym wzorem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5O6z_RkIlI/AAAAAAAAAD0/rEWPDONIoVI/s1600-h/kwiatuszek.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 211px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5O6z_RkIlI/AAAAAAAAAD0/rEWPDONIoVI/s320/kwiatuszek.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445901776742261330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-4596124126166507082?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/4596124126166507082/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/kwiatuszek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/4596124126166507082'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/4596124126166507082'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/kwiatuszek.html' title='Kwiatuszek - schemat'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5XvGjx_nFI/AAAAAAAAAE0/83ovuDHfT_E/s72-c/kwiatuszki+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-9058716189525308526</id><published>2010-03-06T09:58:00.000-08:00</published><updated>2010-03-08T22:58:02.354-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ażurowe koszulki na jajka'/><title type='text'>Siateczkowe dziurki - schemat</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5Xva8bvM1I/AAAAAAAAAE8/YrnYID7xQak/s1600-h/siateczkowe+dziurki1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5Xva8bvM1I/AAAAAAAAAE8/YrnYID7xQak/s320/siateczkowe+dziurki1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446522570552587090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Poczatek:  kółeczko złożone z ośmiu oczek łańcuszka;&lt;br /&gt;1 rząd -  8 słupków pojedynczych przedzielonych trzema oczkami łańcuszka &lt;br /&gt;2 rząd(słupki pojedyncze)- słupek  nad słupkiem, trzy słupki pojedyncze nad oczkami łańcuszka - co daje w sumie 32 słupki pojedyncze;&lt;br /&gt;3 rząd - słupki pojedyncze przedzielone czterem oczkami łańcuszka, wbite w co drugi słupek poprzedniego rzędu - razem 16 słupków pojedynczych;&lt;br /&gt;4 rząd (słupki pojedyncze) - słupek słupkiem, dwa słupki nad oczkami łańcuszka, co daje w sumie 48 słupków;&lt;br /&gt;Tym sposobem osiągamy właściwy obwód jajka i możemy zająć się właściwym wzorem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5Ky4wodQGI/AAAAAAAAADc/s3HPLTtykls/s1600-h/siateczkowe+dziurki.bmp"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 211px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5Ky4wodQGI/AAAAAAAAADc/s3HPLTtykls/s320/siateczkowe+dziurki.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445611587641360482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naciągamy kosulkę na jajko i gdy wszystko się zgadza i koszulka pasuje w ostatni rząd wciagamy kordonek(sznureczek zrobiony z kordonku lub wstążkę - co kto woli)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-9058716189525308526?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/9058716189525308526/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/siateczkowe-dziurki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/9058716189525308526'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/9058716189525308526'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/siateczkowe-dziurki.html' title='Siateczkowe dziurki - schemat'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S5Xva8bvM1I/AAAAAAAAAE8/YrnYID7xQak/s72-c/siateczkowe+dziurki1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-3012157845712551894</id><published>2010-03-06T09:36:00.000-08:00</published><updated>2010-03-11T00:07:40.902-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ażurowe koszulki na jajka'/><title type='text'>Ażurowe koszulki na jajka - schematy</title><content type='html'>Pani"F" miała rację, znacznie trudniej jest rysować schematy niż tworzyć nowe szydełkowe dzieła. Minęło kilka dni od ostatniego wpisu a schematów jak nie ma. Fakt nie ma też odwiedzajacych nie liczac najmłodszego syna, który wpisał się dodajac mi otuchy. Jednak dziś sobota, i jak tego nie zrobię, będzie znaczyło że znów się poddałam.&lt;br /&gt;Góralką jestem niestety tylko "po kądzieli". Gdyby nie ten fakt, zapewne masz bilans medalowy Zimowych Igrzysk olimpijskich wyglądał by inaczej. Nistety domieszka niegóralskiej krwi sprawiła, że zamiast biegać na nartach, chodzę - i to tylko z kijkami. ( Oczywiscie mogę to robić tylko wtedy gdy nie chodzę z siatkami.)&lt;br /&gt;Przeczytałam kiedyś w gazecie, że  pół godzinny spacer z kijkami cztery razy w tygodniu zaspokaja tygodniowe zapotrzebowanie na endorfiny. Ja, nie dość że chodzę ostatnio codziennie, to dziś zafundowałamm sobie dwugodzinny rundę. Zdecydowanie przedawkowałam.  Przedawkowałam i pomogło. Ruszyłam z miejsca.&lt;br /&gt;Na wypadek, gdyby na moją stronę, trafił ktoś rzeczywiście zainteresowany schematami, każdej koszulce poświęcę odzielnego posta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-3012157845712551894?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/3012157845712551894/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/azurowe-koszulki-na-jajka-schematy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3012157845712551894'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3012157845712551894'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/03/azurowe-koszulki-na-jajka-schematy.html' title='Ażurowe koszulki na jajka - schematy'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-7306394075513754989</id><published>2010-02-28T21:48:00.000-08:00</published><updated>2010-03-11T00:09:00.298-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ażurowe koszulki na jajka'/><title type='text'>Wstęp do schematów koszulek</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4tWwIjI6qI/AAAAAAAAADU/KeH1t9qQlGg/s1600-h/podwa1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 319px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4tWwIjI6qI/AAAAAAAAADU/KeH1t9qQlGg/s320/podwa1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443539959535954594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z wykształcenia jestem chemikiem, w którym tkwi dusza detektywa, która bardzo pomaga mi pracy zawodowej. Czasem jednak,  gdy ktoś bardzo nadepnie mi na odcisk dusza ta nie daje mi spokoju również  w życiu codziennym. Pani "F" co tu dużo mówić, nieźle mi nadepnęła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Próbuję więc dociec, analizując wszystkie za i przeciw czy: &lt;br /&gt;1) miała w ręku wykonane przeze mnie koszulki;&lt;br /&gt;2) skopiowała wzory mając przed oczami jedynie zdjęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;By czytelnikowi(mam nadzieję ze kiedyś tacy się znajdą), było łatwiej nadążyć nadążyć za moim wywodem, nazwę "dzieci" po imieniu. Patrząc od lewej na powyższym zdjęciu leżą:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siateczkowe dziurki&lt;br /&gt;Kwiatuszek&lt;br /&gt;Rustykalne dziury&lt;br /&gt;Paski poprzeczne&lt;br /&gt;Ażur &lt;br /&gt;Paski podłużne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skłonna raczej jestem przychylić się do tej drugiej tezy ponieważ:&lt;br /&gt;__a) uważam,że pani "F" ma w stopniu doskonałym opanowane szydełko, dlaczego zatem nie skopiowała Ażuru? Przecież mając w ręku gotowy wzór zrobiłaby to przecież bez trudu. Kopiując wzory ze zdjęcia  musiałaby  akurat nad tym nad wzorem posiedzieć trochę dłużej, a przecież nie ma na to czasu - nie nadąża z pomysłami.&lt;br /&gt;b)Cztery pierwsze koszulki zaczynają się w bardzo podobny sposób i szczerze mówiąc ten początek jest nieco inny u niej niż u mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój początek opiszę słownie, każdy kto choć trochę umie szydełkować rozgryzie je bez trudu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Poczatek:  kółeczko złożone z ośmiu oczek łańcuszka;&lt;br /&gt;1 rząd -  8 słupków pojedynczych przedzielonych trzema oczkami łańcuszka (lub słupków podwójnych przedzielonych czterema oczkami) - zależy to: od wzoru,  od wielkości koszulki oraz nastroju szydełkarki;&lt;br /&gt;2 rząd(słupki pojedyncze)- słupek  nad słupkiem, trzy słupki pojedyncze nad oczkami łańcuszka - co daje w sumie 32 słupki pojedyncze;&lt;br /&gt;3 rząd - słupki pojedyncze (lub podwójne) przedzielone czterem oczkami łańcuszka, wbite w co drugi słupek poprzedniego rzędu - razem 16 półsłupków pojedynczych (lub podwójnych);&lt;br /&gt;4 rząd (słupki pojedyncze) - słupek półsłupkiem, dwa słupki nad oczkami łańcuszka, co daje w sumie 48 półsłupków;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero od tego momentu zaczyna się właściwy wzór.&lt;br /&gt;Pani "F" dochodzi do tego momentu na skróty, oszczędzając czas i nici. Odkryła jednak banalność pomysłu i opracowała na tej bazie dodatkowe 2 wzory. Tym razem najprawdopodobniej "własne". Schematów jednak na wszelki wypadek nie podaje. A nóż, ktoś by je skopiował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może jednak nie doceniam zasad moralnych pani "F". Nie zrobiła Ażuru, choć umiała, bo  koszulka wydała się jej zbyt frywolna,jajko zbyt odkryte? Może zresztą nie zrobiła, dlatego bo się jej po prostu nie podobały? Tak do końca to akurat ta koszulka nie pasuje do  zestawu, a trzeba przyznać patrząc na stronę pani "F" że gust ma ona wyśmienity. Właściwie jej wybór powinien mi pochlebiać. Oprócz pięciu moich skopiowała, tylko jedną, spośród wielu jakie można obejrzeć na internnecie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-7306394075513754989?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/7306394075513754989/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/02/wstep-do-schematow-koszulek.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/7306394075513754989'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/7306394075513754989'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/02/wstep-do-schematow-koszulek.html' title='Wstęp do schematów koszulek'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4tWwIjI6qI/AAAAAAAAADU/KeH1t9qQlGg/s72-c/podwa1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-1696817498442729945</id><published>2010-02-28T12:39:00.000-08:00</published><updated>2010-03-11T01:27:07.190-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Zdrowiej&quot; -D.Servan-Schreiber'/><title type='text'>Szydełkowanie a spokój ducha</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4rWPXbGLXI/AAAAAAAAADM/Zn1xKSPNX9U/s1600-h/cztery+z+bia%C5%82e+(z+kwiatkiem).jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 282px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4rWPXbGLXI/AAAAAAAAADM/Zn1xKSPNX9U/s320/cztery+z+bia%C5%82e+(z+kwiatkiem).jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443398659104714098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Robótki ręczne zawsze pomagały mi się uspokoić (zawsze tzn. do ostatniego piątku). Zarówno szydełko, jak i druty nie lubią stanów wzburzenia nerwowego.  Stan ducha natychmiast znajduje odbicie w jakości prac - albo ścieg staje się zbyt ściśnięty, albo, co gorsze, gubi się jakieś oczko lub słupek. Często takiego błędu nie widzi się od razu,  dopiero wtedy gdy się swoje dzieło upierze, wykrochmali i wyprasuje. Jestem z natury osobą nerwową, stąd moje zamiłowanie do małych form, takich jak koszulki. Błąd wychodzi w nich zazwyczaj przy następnym okrążeniu, co mnie natychmiast przywołuje do porządku. Jeśli go jednak  nie zauważę i po naciągnięciu koszulki na jajka rzeczywistość staje się nieubłagana, tracę niewiele czasu - wykonanie koszulki trwa około pół godziny. Co innego gdyby to była serwetka lub sweter. Wczoraj jednak nic mi nie wychodziło, a od wylewu krwi do mózgu pociągającego zasoba udar tej częsci mej osoby uratowała  mnie dopiero lektura  książki &lt;a href="http://selkar.pl/aff/sandzia/zdrowiej_pokonaj_lek_stres_i_depresje_servanschreiber_david_p_145189.html"&gt;Dawida Servan-Schreibera pt."Zdrowiej"&lt;/a&gt;. Zakupionej zresztą na początku tygodnia (chyba w wizji proroczej). Dotarłam do rozdziału 4, zastosowałam podany przez niego sposób na uspokajanie rozszalałych emocji i o dziwo pomogło. Zaczęłam myśleć rozsądnie. Skończyłam szturmować stronę pani "F" komentarzami i uświadomiłam sobie, przede wszystkim, że mój wpływ na czyjąś uczciwość jest praktycznie żaden, jeśli nie chcę by moja wojna o prawa autorskie skończyła się w sądzie. Taki koniec "pisankowej wojny" byłby po prostu dokładnie śmiechu warty. Mogę natomiast w większym stopniu  niż dotychczas zaistnieć w internetowej dżungli, zakładając sobie blog. Z niewielką pomocą syna udało mi się to zrobić w ciągu jednego dnia. Zaczynam być powoli Pani "F"  nawet wdzięczna. Nam też nadzieję, że kiedyś trafi ona w poszukiwaniu pomysłów na "własne wzory", z którymi zresztą "nie nadąża" na mój blog. W końcu już raz to się jej udało. Trafi, przeczyta, doda komentarz i ... powtórzymy całą dyskusję z jej blogu, którą tak pieczołowicie wykasowała. Była to bowiem w jej wykonaniu bardzo ciekawa interpretacja prawa autorskiego, warta szerszego upowszechnienia. &lt;br /&gt;Na jej blog postanowiłam więcej nie zaglądać. Zbyt boli oglądanie moich "ukochanych dzieci" opieczętowanych cudzym podpisem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-1696817498442729945?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/1696817498442729945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/02/radosc-szydekowania_28.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/1696817498442729945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/1696817498442729945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/02/radosc-szydekowania_28.html' title='Szydełkowanie a spokój ducha'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4rWPXbGLXI/AAAAAAAAADM/Zn1xKSPNX9U/s72-c/cztery+z+bia%C5%82e+(z+kwiatkiem).jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-6605679623825363361</id><published>2010-02-28T08:14:00.000-08:00</published><updated>2010-03-11T01:50:39.887-08:00</updated><title type='text'>Koszulkowa wojna</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4qX7596pJI/AAAAAAAAAC8/l5giK6PzZ5Q/s1600-h/EK-baran4.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4qX7596pJI/AAAAAAAAAC8/l5giK6PzZ5Q/s320/EK-baran4.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443330155059258514" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p&gt;W 2006 roku wstukując w Googlach hasło "koszulki na jajka" otrzymywało się jedynie adresy stron z moimi   wyrobami i z reklamami koszulek na jajka z kalkomanii, zakładanymi na jajka na gorąco. W kolejnych latach pojawili się naśladowcy. Śledziłam pilnie wszystkie strony, dumna z faktu, że wprowadziłam nową jakość na rynek ozdób Wielkanocych - "szydełkowe koszulki na jajka". Możliwości szydełka są nieograniczone i z podziwem patrzyłam, co inni potrafią wymyślić. Oczywiście zdarzały się wzory podobne do moich, ale tylko podobne.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Mój stan samozadowolenia  został jednak poważnie zaburzony w  piątek, 26.02.2010 r. Buszując po internecie trafiłam na pewną stronę z robótkami ręcznymi, szczerze mówiąc naprawdę przepięknymi . Przeglądając kolejne "własne" wzory autorki dotarłam do tej,  która mnie interesowała najbardziej - stronę świątecznych jajek. Dotarłam i oniemiałam, widząc praktycznie wierną kopię swoich wzorów. Zrobiło mi się przykro, ale początkowo tylko przykro.  Opracowane przeze mnie wzory są stosunkowo proste (stąd cały ich urok) i każdy kto umie trochę szydełkować, potrafi je odtworzyć na własny użytek. Czy jednak odtworzenie i umieszczenie na własnym blogu jest "własnym użytkiem?". Raczej wątpliwe. Moje zdenerwowanie jednak sięgnęło zenitu, gdy okazało się, że właścicielka strony nie dość, że skopiowała, to jeszcze podaje schematy ich wykonania (trzech z nich) twierdząc, że są to jej własne pomysły. Prawa do komercyjnego wykorzystania wzorów przekazałam synowi, który od ponad roku prowadzi sklep, więc we dwójkę wdaliśmy się  w dyskusję z autorką strony, chcąc ja zmusić do wycofania moich wzorów lub przynajmniej uznania autorstwa. Moje koszulki krążą po świecie od paru lat, gdyby więc pani "F"(zbieżność litery nie przypadkowa) napisała, że widziała gdzieś takie,  bardzo się jej spodobały i dlatego skopiowała, też nie miałabym nic przeciwko temu. Znaczyłoby to tylko,że zrobiłam naprawdę coś ładnego. Ale własny pomysł?&lt;br /&gt;Dyskusja nic nie dała -  nasze komentarze do jej bloga zostały wykasowane, wzory nie. &lt;br /&gt;Poczułam sie zlekceważona, a lekceważyć nie powinno się nikogo, a już na pewno "nie powinno się lekceważyć starszych kobiet z siatkami" (Olga Tokarczuk &lt;a href="http://selkar.pl/aff/sandzia/prowadz_swoj_plug_przez_kosci_umarlych_tokarczuk_olga_p_144628.html"&gt;"Prowadź swój pług przez kości umarłych"&lt;/a&gt;). Pani "F" miała pecha, nie mogła przecież wiedzieć, jak wyglądam i ile mam lat. Nie mogła o mnie wiedzieć również innej ważnej rzeczy. Urodziłam się 20 km od Kasiny Wielkiej i tak jak Justyna Kowalczyk łatwo nie popuszczę.&lt;br /&gt;Założyłam więc swój własny blog&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-6605679623825363361?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/6605679623825363361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/02/lasny-blogo-w-2006-roku-wstukujac-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6605679623825363361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/6605679623825363361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/02/lasny-blogo-w-2006-roku-wstukujac-w.html' title='Koszulkowa wojna'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4qX7596pJI/AAAAAAAAAC8/l5giK6PzZ5Q/s72-c/EK-baran4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-916700029553604019</id><published>2010-02-28T07:31:00.000-08:00</published><updated>2010-03-18T01:24:45.681-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Barwienie jajek'/><title type='text'>Barwienie jajek</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4qOeKM9dWI/AAAAAAAAACs/NB6AN3KZQ2k/s1600-h/kapusta+T.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4qOeKM9dWI/AAAAAAAAACs/NB6AN3KZQ2k/s320/kapusta+T.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443319748416599394" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 2006 trafiłam na "niszę ekonomiczną". Niestety nie byłam właściwie przygotowana do wejścia na rynek. Przygotowałam zbyt mało koszulek a i Allegro ma przecież zasięg ograniczony. Ale  gdyby tak.....:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a) Zapisać się do Ligi Polskich Rodzin;&lt;br /&gt;b) Z ramienia partii złożyć do Laski Marszałkowskiej projekt ustawy "O obowiązku ubierania wielkanocnych jajek w szydełkowe koszulki".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sukces finansowy byłby murowany. Zresztą nie tylko ja bym na tym zyskała.  Nie wyrobiłabym, niech każdy statystyczny Polak zje jedno choć jedno jajko ....... (Hola! Dlaczego jedno, skoro może pić kilka litrów alkoholu?) Przecież to doskonały sposób na rozwiązanie problemu bezrobocia kobiet na wsi. Poparcie Samoobrony byłoby murowane. &lt;br /&gt;Niestety zanim swój pomysł wprowadziłam w czyn (czytaj zgromadziłam odpowiedni zapas koszulek), koalicja PiS-u, LPR-u i Samoobrony rozpadła się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostała mi  jeszcze międzynarodowa współpraca z Chinami i zalanie świata " moimi koszulkami".  Niestety nie miałam pieniędzy na wycieczkę do Chin, a wszyscy przedstawiciele rasy żółtej handlujący na pobliskim placu, przy bliższy poznaniu okazywali się Wietnamczykami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój pomysł powiązania dziewiarstwa (niekoniecznie ręcznego) z polityką ktoś jednak przechwycił i do dziś nie wiem kto to mógł być. Nikomu z Samoobrony pomysłu przecież nie przekazałam, bo nikogo nie znałam.&lt;br /&gt;Kto bowiem zbił największy kapitał na Pomarańczowej Rewolucji na Ukrainie? Zapewne producent pomarańczowych szalików. Bardzo ciekawi mnie, czy stanowił on "siłę sprawczą" rewolucji, czy też znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie. Wolę wierzyć w to ostatnie. Może kiedyś trafi się i mnie coś takiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na rynku szydełkowych ozdób Bożonarodzeniowych praktycznie nie udało mi się zaistnieć. Moje gwiazdki przeszły prawie niezauważone na tle całego mnóstwa naprawdę pięknych wyrobów. Nic nowego nie wpadło mi do głowy, a nie chciałam kopiować cudzych pomysłów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Chcąc natomiast rozszerzyć  nieco asortyment na kolejne Święta Wielkanocne, zaczęłam eksperymentować z naturalnymi barwnikami do jajek. Prawda jest taka, że albo jajka już nie te co dawniej (być może zmienił się  skład chemiczny skorupek), albo ja nie umiem tego robić. Nie udało mi się bowiem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1) uzyskać czerwieni z buraków (jedynie nędzny róż);&lt;br /&gt;2) zieleni z:  żyta, trawy, barwinka;&lt;br /&gt;3) żółci z pędów wierzby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od zupełnego załamania uratowała mnie czerwona kapusta. Wprawdzie gotowanie w wywarze z kapusty nic nie dało wydmuszce, ale zapomniałam ją wyciągnąć z wywaru, a następnego dnia czekała mnie miła niespodzianka (oprócz niezbyt przyjemnego zapachu). Piękny morski kolor  widoczny na zdjęciu, doskonale pasujący do żółtych i radośnie zielonych koszulek.  Okazało się też, że by uzyskać taki kolor nie trzeba czekać, aż wywar się zaśmierdzi. Wystarczy poczekać aż ostygnie. Niezawodna okazała się tez cebula. Zanurzona w niej na moment dobrze wysuszona wydmuszka natychmiast przybrała żółtą barwę. Eksperyment przeprowadzony w identycznych warunkach, przy użyciu wywaru z buraków jako barwnika nie przyniósł spodziewanych rezultatów - znów wydmuszki były ledwo różowe.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już najwyższa pora, by podejść naukowo do zagadnienia i napisać odpowiedni projekt na badania. Nie sadzę by KBN tak zaniżył loty i dał na nie pieniądze, ale może dałoby  się coś uszczknąć z Uni Europejskiej?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-916700029553604019?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/916700029553604019/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/02/pisankowe-koszulki-na-jajka-cd_28.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/916700029553604019'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/916700029553604019'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/02/pisankowe-koszulki-na-jajka-cd_28.html' title='Barwienie jajek'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4qOeKM9dWI/AAAAAAAAACs/NB6AN3KZQ2k/s72-c/kapusta+T.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-5915174343991468858</id><published>2010-02-28T06:43:00.000-08:00</published><updated>2010-03-09T23:09:42.598-08:00</updated><title type='text'>Żywioł szydełkowania</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4qB0FxL0iI/AAAAAAAAACc/EsqKGYiOJZA/s1600-h/brązowe2.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4qB0FxL0iI/AAAAAAAAACc/EsqKGYiOJZA/s320/brązowe2.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443305831532319266" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;Sztukę poruszania się po Allegro opanowałam już w grudniu 2005, sprzedając stare książki (efekt porządków świątecznych), tak więc wystawienie pierwszych jajek na allegro poszło mi bez trudu. Mój asortyment sprzedaży składał się z dwóch pozycji:  "Pisankowe koszulki na jajka" (same koszulki) i "Jajka w pisankowych koszulkach" (koszulki na wydmuszkach farbowanych w wywarze z cebuli). Każdy, kto próbował sprzedać swoje rękodzieła na Allegro wie, że dochód   z tego jest niewielki, jednak komentarze jakie dostawałam od kontrahentów (język Allegro) był balsamem dla mojej duszy. Duszy zgorzkniałej Matki Polki. Poczułam się wtedy znów "młoda i w swoim żywiole", jak morderca w piosence "Knajpa morderców" śpiewanej przez Kazika.  Nie znaczyło to bynajmniej, że miałam ochotę wtedy kogoś zamordować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-5915174343991468858?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/5915174343991468858/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/02/pisankowe-koszulki-na-jajka-cd.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/5915174343991468858'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/5915174343991468858'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/02/pisankowe-koszulki-na-jajka-cd.html' title='Żywioł szydełkowania'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4qB0FxL0iI/AAAAAAAAACc/EsqKGYiOJZA/s72-c/brązowe2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-873182695567510232.post-3030028961665623964</id><published>2010-02-28T04:52:00.000-08:00</published><updated>2010-03-11T00:11:01.666-08:00</updated><title type='text'>Pisankowe koszulki na jajka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4poYfNB2VI/AAAAAAAAAB8/DSSoyeOdyaE/s1600-h/18male.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4poYfNB2VI/AAAAAAAAAB8/DSSoyeOdyaE/s320/18male.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443277869532961106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Witam na moim pierwszym w życiu blogu. Jestem osobą w starszym wieku i poruszanie się po świecie internetowym idzie mi nieco opornie, jakkolwiek dzięki dzieciom posuwam się powoli do przodu.&lt;br /&gt;Robótki ręczne stanowiły moją pasję od zawsze. Za czasów socjalizmu była to niezwykle przydatna umiejętność, gdyż przy brakach w sklepie jeden kilogram dobrej włóczki starczał dla dziecka na długo. Zrobiony raz sweterek, można było pruć i przerabiać w nieskończoność, nadążając tym sposobem zarówno za modą jak i za wzrostem dziecka. Czasy się jednak zmieniły  i moje umiejętności straciły na wartości. Straciły do czasu, gdy nie odkryłam Allegro. Stało się to w grudniu 2005 r. Zobaczyłam, tam mnóstwo pięknych ozdób świątecznych zrobionych na szydełku i spore zainteresowanie nimi. Zrobiło mi się troszkę żal, że na  Święta Bożego Narodzenia nie zdążę już nic zrobić, ale przecież niedługo miały nadejść  Święta Wielkanocne.&lt;br /&gt;Zdobienie pisanek na jajka jest starą słowiańską tradycją (Muzeum Pisanek można np. zwiedzić w Kołomyi), która niestety powoli zanika. Sposobów zdobienia mamy bardzo dużo. W dzieciństwie,  w Wielką Sobotę,  malowałyśmy  z siostrami jajka farbkami lub drapałyśmy wzór na jajku ugotowanym w wywarze z cebuli. Wszystko po to, by te małe dzieła sztuki zjeść na Śniadanie Wielkanocne. Zawsze patrzyłam z żalem jak znika pisanka za pisanką. Tata, zresztą zupełnie nieświadomie, wybierał na początek te najpiękniejsze. Dzieci odchowałam, wnuków się jeszcze nie dochowałam, z radością  wróciłam zatem do szydełkowania. Wydmuszki ubierane za pomocą szydełka widywałam wielokrotnie (można je zobaczyć np.  w Muzeum Ziemi Przedborskiej), jednak nie było to do końca to, o co mi chodziło.Wszystkie one były umocowane na wydmuszce na stałe. Ja chciałam mieć na stole Wielkanocnym ozdobione jajka, nie wydmuszki. Wpadłam wtedy na pomysł wykonania ozdobnych, ażurowych pokrowców na jajka, wiązanych z jednej strony. Po miesiącu prób i błędów opracowałam 6 wzorów&lt;br /&gt;"Pisankowych, szydełkowych koszulek na jajka", takich by łatwo się je zakładało na jajko i związana  z jednej strony koszulka pomimo to ładnie wyglądała. (Każdy kto szydełkuje wie, że jajko zdecydowanie łatwiej jest obrobić ładnie jajko na stałe).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/873182695567510232-3030028961665623964?l=sandzia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sandzia.blogspot.com/feeds/3030028961665623964/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/02/radosc-szydekowania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3030028961665623964'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/873182695567510232/posts/default/3030028961665623964'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sandzia.blogspot.com/2010/02/radosc-szydekowania.html' title='Pisankowe koszulki na jajka'/><author><name>email</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10170200171633004951</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S7wbB9LtZVI/AAAAAAAAAIw/SRkVOgc_SlE/S220/Ania.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4KdmyI6BavM/S4poYfNB2VI/AAAAAAAAAB8/DSSoyeOdyaE/s72-c/18male.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
